Reklama
Wyższy VAT dotknie producentów mleka?
wzrost_produkcji_mleka_prognoza_bydlo_mleczne
W Unii Europejskiej w okresie od kwietnia do września do skupu trafiło 76 725 mln litrów mleka. (Foto_Remigiusz Kryszewski)
Nowe stawki podatku VAT obowiązują od początku lipca bieżącego roku. Mogą one spowodować wyższe koszty produkcji mleka oraz być przyczyną wyłudzeń przy obrocie śruty sojowej.
Nowelizacja ustawy o VAT obowiązuje od lipca 2020 r. i wprowadza nową matrycę stawek podatkowych.
Uproszczono rozliczanie się z fiskusem, ponieważ wyeliminowano sytuację, kiedy to ten sam towar jest opodatkowany trzema różnymi stawkami VAT.
Zmiany te była konsultowana przez kilkanaście miesięcy, ale przyniosły ze sobą niespodzianki dla sektora rolnego – informuje gazetaprawna.pl.
Chodzi o wzrost VAT na nasienie bydła i trzody chlewnej. Do tej pory stawka ta wynosiła 8%.
Teraz rolnicy ryczałtowi poniosą o 15% wyższe koszty produkcji. Nie mogą bowiem odliczać podatku naliczonego z faktur dokumentujących zakupy.
Do rządu skierowano list, w którym podkreślono, że zmiana stawki VAT postawi polską hodowlę w gorszej sytuacji rynkowej od podmiotów zagranicznych.
Skutkiem tego będzie między innymi wzrost kosztów produkcji mleka. Organizacje branżowe zaapelowały do rządu o wydanie rozporządzenia, które z mocą wsteczną obniży do 8% stawkę podatku na materiał genetyczny.
Nowe stawki podatku mogą szczególnie boleśnie uderzyć w rolników ryczałtowych, którzy nie mogą odliczać VAT.
– Pewnym rozwiązaniem problemu może być nabycie usługi inseminacji z wykorzystaniem materiału genetycznego, która nadal jest opodatkowana stawką 8% VAT. Niewykluczone jednak, że fiskus mógłby kwestionować taki model rozliczeń i uznawać, że nie jest to świadczenie złożone, a materiał genetyczny powinien być opodatkowany odrębnie, tj. stawką 23 proc. – mówił Mariusz Unisk, doradca podatkowy i wiceprezes zarządu w Instytucie Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy.
Drugim problemem może być sprawa obrotu śruty sojowej i wyłudzeń podatku VAT.
Izba Zbożowo-Paszowa w wystąpieniu do premiera oszacowała, że budżet może tracić 100 mln złotych rocznie na tym procederze.
Polega on na tym, że oszuści przekonują dostawców śruty, że wykorzystają towar do celów rolniczych i dołączają stosowne oświadczenie. Mogą w ten sposób korzystać z niższego podatku.
Następnie sprzedają śrutę innym podmiotom już ze stawką 23%, a różnica w podatku jest ich zarobkiem. Po zmianie matrycy VAT oszuści nie muszą nawet składać oświadczenia, bo taki warunek został zniesiony.
Nawozy i środki ochrony roślin, które są przeznaczone do wykorzystania w produkcji rolnej lub jako pasze i karmy dla zwierząt gospodarskich, mogą korzystać z obniżonej stawki VAT bez jakichkolwiek dodatkowych warunków – czytamy na stronie gazetaprawna.pl.
– Teoretycznie jest to zmiana w dobrym kierunku, ale w praktyce niesie nowe wątpliwości, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę, że Ministerstwo Finansów nie ujawniło swojej motywacji w uzasadnieniu do nowego rozporządzenia – uważa Wojciech Kieszkowski, doradca podatkowy i partner w Solveo Advisory.
Jego zdaniem nieuczciwe osoby nadal będą mogły wykorzystywać podobne towary do wyłudzenia podatku. Tym samym pozorne obniżenie stawek VAT może nawet w praktyce stać się ich podwyższeniem do 23%.
Ekspert podkreślił, że śruta sojowa sama w sobie nie jest paszą dla zwierząt, mimo że tak wynikało z dotychczas składanych oświadczeń. Po zmianach nie wiadomo, czy w ogóle istnieją dodatkowe warunki, które pozwalają ją sprzedać z 8% VAT.
– Czekamy na głos ze strony Ministerstwa Finansów, bez niego paradoksalnie branża może stosować jedynie stawkę podstawową, a to przyczyni się do wzrostu cen – mówił Kiszkowski.
- Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)

