Copy LinkXFacebookShare

Ciągnik ściągnięty z „ekspresówki”. Zawinić miała nawigacja

Policjanci sprowadzali z drogi ekspresowej zestaw, który nie powinien się tam w ogóle pojawić. Kierowca ciągnika rolniczego z przyczepą zwalał winę na nawigację GPS.

Patrol ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Kościanie (woj. wielkopolskie) został skierowany na tamtejszy odcinek drogi ekspresowej S5. Przed zjazdem na Kobylniki mundurowi zatrzymali do kontroli 22-letniego mieszkańca woj. podkarpackiego kierującego ciągnikiem rolniczym z przyczepą.

Skierowali zestaw na zjazd z "ekspresówki", zabezpieczając ruch na ten czas.

"Traktorzysta tłumaczył policjantom, że tak go poprowadziła nawigacja i jechał pasem awaryjnym. Ursus z przyczepą został kupiony w okolicy. Miał trafić do firmy transportowej mieszczącej się na terenie powiatu i dalej w drogę do miejsca docelowego w województwie podkarpackim. Kierujący zestawem został ukarany mandatem" – informuje kościańska KPP.

I przypomina o zakazie poruszania się takich pojazdów po drodze ekspresowej.

"Pamiętajmy, żeby nie spacerować pieszo, jeździć rowerem, pojazdem wolnobieżnym lub zaprzęgiem konnym po drodze szybkiego ruchu. Stwarza to ogromne niebezpieczeństwo dla wszystkich użytkowników tej trasy, wynikające chociażby ze znacznych różnic prędkości" – wskazują stróże prawa.
 

Zobacz nas w Google News

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

Aktualności

Śmiertelna orka. Zginął 24-latek przygnieciony przez ciągnik