Copy LinkXFacebookShare

Odmiany soi na każde warunki

Firma Agroyoumis zaprosiła rolników na „Dni soi – warsztaty polowe”, zorganizowane pod patronatem Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych. Jedno z trzech spotkań odbyło się 24 września w gospodarstwie Leszka Szczepańskiego w Siedliszowicach (gmina Otfinów, powiat tarnowski, woj. małopolskie).
 
Leszek Szczepański wraz z żoną prowadzi 100 – ha gospodarstwo rodzinne. W prowadzeniu gospodarstwa pomagają też dwaj dorośli synowie. Jest to gospodarstwo nasienne. Uprawiają  kukurydzę, rzepak, a także soję. Zaczynali od fasoli. 
 
Soję uprawiają od 20 lat. Początkowo na niewielkim areale, a obecnie obsiewają nią ok. 20 ha. Na polach produkcyjnych mają kilka odmian, trzech hodowli. Nie sieją odmian bardzo wczesnych, bo na tych terenach późniejsze dają zdecydowanie lepszy plon. – Teraz odmiany soi są już na tyle dopracowane, że ona w naszym klimacie bardzo dobrze się udaje – podkreślał gospodarz. – Można liczyć na plony rzędu  od 2,5 do 4 ton z hektara. W tym roku z pól, które były koszone jako pierwsze zbieraliśmy od 3,6 do 3,8 tony z hektara. 
 
Państwo Szczepańscy prowadzą też skup  płodów rolnych między innymi nasion soi. Leszek Szczepański  radzi rolnikom przechowywać nasiona soi, ponieważ im później, tym jej ceny są wyższe. – Mało jest podmiotów skupujących soję i  one nie są w stanie zmagazynować jej w odpowiedniej ilości W związku z czym w lipcu-sierpniu brakuje soi i wtedy ceny są zadowalające – wyjaśniał. 
 
Najpierw rolnicy wysłuchali wykładów. Natalia Sibirtseva z Agroyoumis przedstawiła odmiany soi, oferowane przez tą firmę. Udzieliła też dużo praktycznych porad na temat agrotechniki jej uprawy. Przypomniała jak ważna jest gęstość siewu nasion, która ma znaczący wpływ na uzyskany plon. 
 
– Norma wysiewu zależy od odmiany. Jedne odmiany prawie nie krzewią się i wymagają  większej normy wysiewu oraz mniejszej rozstawy rzędów, natomiast inne rozwijają od dwóch do kilku rozgałęzień i dlatego zalecana norma wysiewu jest mniejsza, a szerokość międzyrzędzi powinna być większa. Przy zbyt gęstym wysiewie rośliny rosną co prawda wysoko, ale są słabe i rachityczne, podatne na wyleganie – wskazywała Sibirtseva. 
 
Michał Waranica, reprezentujący firmę Oseva omówił odmiany kukurydzy, polecane zarówno na terenie całej Polski, jak i tylko w południowo-wschodniej części kraju. 
 
Technologię produkcji soi i kukurydzy bazującą na rozwiązaniach firmy BASF zaprezentował Jarek Walkowski.
 
Natomiast Piotr Lubaszka z Intermagu zachęcał do nawożenia dolistnego soi i kukurydzy, środkami oferowanymi przez tą firmę.
Na koniec przybyli goście  udali się na poletka, gdzie mogli zobaczyć 10 odmian soi – Mavka,  Maja,  Kapral, NS Mercury, Favorit, Lajma, Tajfun, Pompei, NS Djana, Atlanta. To odmiany o różnej wczesności, te znane, uprawiane od lat, jak i zupełnie nowe. 
 
– Mamy nowe odmiany, które wdrażamy na polskim rynku – podkreślała Natalia Sibirtseva – Są to odmiany późniejsze. Poprzednie dwa lata były bardzo suche i one lepiej plonowały w tych warunkach, a także zawierały więcej białka. Zobaczymy w tym roku. Wrzesień jest piękny i te odmiany powoli dojrzewają – wskazywała Sibirtseva. 
 
– W tym roku największym problemem w Polsce był zimny maj przez co soja długo kiełkowała. Niektóre plantacje trzeba było przesiać. Ale dzięki temu mamy doświadczenie z późnymi wysiewami. Plantacje są sukcesywnie koszone – dodała Sibirtseva. 
 
  •   Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
 
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!