Copy LinkXFacebookShare

Charolaise i salersy w namiocie cyrkowym

Namiot cyrkowy trafił do gospodarstwa prosto z Cyrku Zalewski. Przebywa w nim francuskie bydło rasy charolaise oraz salers, które ma dostęp do ogrodzonych wybiegów na świeżym powietrzu. 
 
Benedykt Bochyński z miejscowości Kaczory w woj. wielkopolskim bydło rasy charolaise oraz salers sprowadził prosto z Francji. 
 
Jednak głównym stadem w jego gospodarstwie są mamki charolaise. Gospodarz zdecydował się na tę rasę ponieważ podobał mu się jej pokrój. Ponadto zwierzęta te są spokojne i łagodne przez co ich obsługa jest bezpieczna. 
 
Hodowca posiada średnio 100 sztuk bydła mięsnego. Wśród stada podstawowego znajduje się około 20 mamek rasy charolaise, 15 salersów, a także jałówki rasy blonde d'aquitaine i limousine. 
 
Zwierzęta z reguły są sprowadzane z Francji, gdzie zdaniem rolnika jest większy wybór i można nabyć lepszej jakości materiał hodowlany. Jednak oprócz kwoty jaką trzeba zapłacić, sporym wydatkiem jest ich transport, którym zajmują się wykwalifikowane firmy. 
 
Zwierzęta w Kaczorach przez całą zimę są utrzymywane w namiocie cyrkowym o wymiarach 20 na 25 metrów i wysokości około 10 m. Zapewnia on schronienie krowom i cielętom rasy charoliase oraz salers. Bydło ma nieograniczony dostęp wybiegu oraz znajdującego się wzdłuż niego stołu paszowego. 
 
 
– Namiot postawiłem na początku grudnia 2015 r. Dzięki temu spełniłem wymogi dobrostanu zwierząt i zapewniłem im schronienie przed wiatrem, deszczem i mrozem. W pierwszej wersji chciałem wybudować wiatę, ale wymagane były pozwolenia, no i koszt budowy byłby wyższy. Instalacja namiotu wiązała się jedynie ze zgłoszeniem – tłumaczył Benedykt Bochyński.
 
Pozostałe zwierzęta są utrzymywane w zmodernizowanych szopach oraz w wiacie, która powstała na bazie stelażu po starej szklarni. Bydło zimą jest karmione dawką, w skład której wchodzi kiszonka z kukurydzy, siano, słoma oraz sianokiszonka. Pasza jest mieszana w wozie paszowym.
 
Wiosną mamki wraz z cielętami są transportowane na pastwiska oddalone o około 10 km od namiotu cyrkowego. Gospodarz wydziela im kwatery o wielkości od 5 do 12 ha, a wypas bydła odbywa się na łącznej powierzchni 40-50 ha. 
 
Większość krów w stadzie jest kryta naturalnie prze buhaja rozpłodowego, a około 10% krów jest inseminowana. Gospodarz pierwsze krycie jałówek, zarówno rasy charolaise jak i salers, wykonuje po ukończeniu wieku 24 miesięcy. 
 
Rolnik w ubiegłych latach brał udział w krajowych i regionalnych wystawach zwierząt hodowlanych, na których prezentował wyłącznie zwierzęta rasy charolaise. Jego bydło wielokrotnie zdobywało tytuły czempionów i wiceczempionów wystawy. 
 
Więcej informacji na temat hodowli Benedykta Bochyńskiego znajdziesz w magazynie Hoduj z Głową Bydło (4/2021). ZAPRENUMERUJ.
 
 
 

Zobacz nas w Google News

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

szkodniki w rzepaku
Uprawa

Insektycydy przeciwko pierwszym szkodnikom w rzepaku

ASF, afrykański pomór świń, dwa nowe ogniska ASF, ognisko ASF, ASF u świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna, ASF 2026
Hodowla

Dwa nowe ogniska ASF u świń. Kolejne na Kujawach!