Copy LinkXFacebookShare

Zwierzęta konały we wnykach. 48-latek z zarzutami

Policjanci z funkcjonariuszami Państwowej Straży Łowieckiej zatrzymali 48-latka, który rozstawiał wnyki, by nielegalnie pozyskiwać zwierzynę łowną. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 2 lat.

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim (woj. lubelskie) podejrzewali, że mieszkaniec gminy kłusuje. Wspólnie z kolegami z PSŁ pojechali na jego posesje. Na miejscu ich przypuszczenia się potwierdziły, gdyż w pobliżu domu 48-latka odnaleźli zastawione wnyki, a na posesji tuszę zająca oraz 2 poroża kozła sarny.

Mężczyzna został zatrzymany. – 48-latek usłyszał już zarzuty. Teraz czeka go rozprawa przed sądem. Za kłusownictwo grozi mu do 2 lat więzienia – poinformowała asp. sztab. Edyta Żur, oficer prasowy opolskiej KPP.

Jednocześnie przestrzegła wszystkich amatorów nielegalnych "polowań" na dzikie zwierzęta. Strażnicy leśni i łowieccy zwracają bowiem szczególną uwagę na to zjawisko, wspomagając się często również kamerami i fotopułapkami, które mogą zarejestrować moment zakładania sideł czy wnyków.

– Kłusownictwo jest zjawiskiem, które czyni szkodę o różnych aspektach. Oprócz faktu, że jest przestępstwem i ma negatywny wpływ na gospodarkę łowiecką, należy pamiętać o tym, że zwierzęta schwytane we wnyki umierają w długim cierpieniu. Nielegalnie zaś zdobyte i nieprzebadane mięso może być przyczyną wielu chorób – wskazuje Żur.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!