Copy LinkXFacebookShare

Kłopoty traktorzystów. Maszyna w rowie i widmo więzienia

Policjanci interweniowali w miejscu, gdzie ciągnik rolniczy wjechał do rowu. Stróże prawa wykluczyli też z ruchu drogowego traktorzystę, który nie powinien podróżować z kilku powodów.

W miejscowości Węgielsztyn (pow. węgorzewski, woj. warmińsko-mazurskie) funkcjonariusze zatrzymali do kontroli kierowcę ciągnika. Podczas sprawdzania dokumentów i rozmowy z mężczyzną wyczuli od niego silną woń alkoholu.


Przeprowadzone badanie wykazało u 51-letniego mieszkańca gminy Węgorzewo ponad 3 promile alkoholu. Okazało się ponadto, że nie posiada uprawnień do kierowania, a maszyna nie jest objęta obowiązkowym ubezpieczeniem OC.

"Za kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości 51-latek odpowie przed sądem. Grozi mu za to kara pozbawienia wolności do 2 lat oraz wysoka grzywna. Funkcjonariusze skierują ponadto pismo do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego informujące o niewykupionej polisie OC. Grozi za to grzywna nawet do 10 tysięcy złotych" – wylicza Komenda Powiatowa Policji w Węgorzewie.

Z kolei – jak podaje portal lublin112.pl – na drodze wojewódzkiej nr 835 w miejscowości Jabłonna-Majątek pod Lublinem ciągnik wpadł do rowu. "Policjantów powiadomił właściciel traktora. Jak wyjaśniał mężczyzna, pojazd został skradziony z posesji. Zapewniał, że samodzielnie odnalazł zetora" – czytamy na portalu.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!