Copy LinkXFacebookShare

HPAI atakuje dzikie ptactwo. Bioasekuracja wciąż ważna

Ognisko HPAI w Polsce tj. 58. wybuchło 22 marca. Gdy już się wydawało, że Polska za chwilę uzyska status kraju wolnego od tej choroby 25 maja wybuchło ognisko nr 59.

– Zdążyliśmy się przyzwyczaić, że grypa jest nieprzewidywalna. Występuje nie tylko tak, jak miało to miejsce historycznie czyli w okresach jesienno-zimowych czy wiosennych, ale przez cały rok – mówi w rozmowie z naszym portalem prezes Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej Dariusz Goszczyński dodając:

– Wielka szkoda, bo brakowało nam już tylko kilku dni, żeby wystąpić do Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (WOAH) o uznanie za kraj wolny od HPAI.

Zgodnie z art. 10.4.6 Kodeksu Zdrowia Zwierząt Lądowych, jeżeli zakażenie HPAI u drobiu wystąpiło w państwie uprzednio wolnym od grypy ptaków, odzyskanie statusu wolnego może nastąpić 28 dni po zastosowaniu stamping-out policy, w tym zabiciu ptaków oraz przeprowadzeniu oczyszczania i odkażania.

– Ciężko jest precyzyjnie ustalić trwanie likwidacji ogniska, które zajmuje czasami tydzień lub dłużej. Niekiedy np. powiatowy lekarz weterynarii zaleci wykonanie dodatkowych czynności, przez co ona się wydłuża – zauważa Goszczyński.

Regionalizacja jest kluczowa

W obliczu zmiany sezonowości występowania HPAI w Polsce na czas praktycznie całego roku niezwykle ważna jest regionalizacja.

– Przyłączanie kolejnych państw, które mimo występowania w naszym kraju grypy ptaków będą kupowały polski drób ze strefy wolnej od HPAI, jest naszym priorytetem – mówi prezes KRD-IG.

Hodowcy cały czas powinni także przestrzegać zasad bioasekuracji, ponieważ o ile ogniska u drobiu domowego wybuchają już sporadycznie, to u dzikiego ptactwa jest ich bardzo dużo.

HPAI szerzy się u dzikich ptaków

– Dzikie ptaki, szczególnie mewy, masowo padają zakażone wirusem HPAI. Rada epizootyczna przy Państwowym Instytucie Weterynarii – Państwowym Instytucie Badawczym w Puławach zwracała na to uwagę. Szczególna ostrożność powinna być zachowana w przypadku tych gatunków, które korzystają w wolnych wybiegów. Mam na myśli głównie gęsi – mówi Dariusz Goszczyński dodając:

– Odbyliśmy spotkanie z głównym lekarzem weterynarii tylko w tej sprawie. W przypadku gęsi zamknięcie ich w kurnikach jest trudne, ponieważ one korzystają z wybiegów żeby właściwie przyrastać. Nie można więc umieścić ich w budynkach, ale można stosować różne urządzenia odstraszające oraz tak zarządzać stadem, żeby nie miało ono kontaktu ze zbiornikami wodnymi.

Książki warte polecenia: Sygnały kur nieśnych |Sygnały indyków



 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!