Copy LinkXFacebookShare

Byki uciekły z zagrody. Za nic miały ruch na drodze

Policjanci musieli zająć się bykami, które jak się okazało uciekły z gospodarstwa po zniszczeniu ogrodzenia. „Pamiętajmy, że za zachowanie zwierząt i wyrządzone przez nie szkody zawsze odpowiada ich właściciel” – uczulają stróże prawa.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli (woj. łódzkie) otrzymał w miniony poniedziałek zgłoszenie, że w miejscowości Paprotnia, w pobliżu remizy OSP, spaceruje bez żadnego nadzoru 7 byków. Wysłani tam mundurowi zastali zwierzęta, które przemieszczały się w pobliże boiska.

Byki wzbudzały niepokój

– Nie wyglądały na przestraszone i za nic miały ruch na drodze. Funkcjonariusze zachowali spokój. Wykorzystując radiowóz, kontrolowali zachowanie byków. Zmusili zwierzęta do zejścia z pasa jezdni, a także odciągnęli je od zabudowań, by mieszkańcy mogli bezpiecznie poruszać się po drodze. Byki nie były agresywne, ale wzbudzały niepokój u mieszkańców. Na miejsce przybył właściciel zwierząt. 64-letni mieszkaniec pobliskiej miejscowości oświadczył, że byki zniszczyły ogrodzenie i wydostały się na zewnątrz. Zdarzyło się to po raz pierwszy – relacjonuje sierż. sztab. Katarzyna Biniaszczyk, oficer prasowy zduńskowolskiej KPP.

Jak dodaje, uciekinierzy już pod opieką właściciela i przy policyjnej eskorcie wrócili do zagrody. Stróże prawa pouczyli właściciela i zalecili wzmocnić ogrodzenie.

Z zagrody uciekł także koń

– Dzień wcześniej w miejscowości Korczew koń wyskoczył przez zagrodę. Spacerował sobie, wzbudzając niepokój mieszkańców, którzy zadzwonili po pomoc do komendy. Właściciel konia został poinformowany jak należy trzymać zwierzę i jak musi wyglądać prawidłowa zagroda, by zwierzę nie wychodziło swobodnie kiedy chce – dodaje Katarzyna Biniaszczyk.

I przypomina, że posiadanie zwierzęcia wiąże się z obowiązkami, jakie nakłada prawo.

– Należy pamiętać, że za jego zachowanie zawsze odpowiada posiadacz. Obowiązek szczególnej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia nakłada bowiem na właściciela artykuł 77 kodeksu wykroczeń o brzmieniu: „Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany” – wskazuje policjantka.

Nieważne, że nieumyślnie

Wyjaśnia jednocześnie, że w przypadku odpowiedzialności za to wykroczenie nie ma znaczenia, czy właściciel zwierzęcia nie zachował należytej ostrożności z winy umyślnej, czy nieumyślnej.

– Pilnujmy swoich podopiecznych, żebyśmy nie musieli ponosić odpowiedzialności za nieszczęście, które spowoduje zwierzę. Przypadkowa osoba poruszająca się pieszo lub samochodem może się wystraszyć i spowodować kolizję lub wypadek – uczula rzeczniczka KPP w Zduńskiej Woli.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?