Copy LinkXFacebookShare

Siekierski: jednostronny zakaz importu cukru z Ukrainy byłby niezgodny z unijnymi traktatami

Wszystko wskazuje na to, że nie będzie polskiego embarga na cukier z Ukrainy, który zalewa nasz rynek, zagrażając rodzimym producentom tego produktu oraz plantatorom buraków. Minister rolnictwa Czesław Siekierski wskazuje na niezgodność takiego środka z unijnym prawem.

Szef resortu rolnictwa odniósł się do opisywanego przez nas wniosku samorządu rolniczego w sprawie wprowadzenia blokady dla napływu cukru oraz innych produktów rolno-spożywczych z Ukrainy. W wystąpieniu podkreślono, że cukier zza naszej wschodniej granicy destabilizuje polski rynek. W dodatku produkowany jest bez zachowania standardów środowiskowych i zdrowotnych obowiązujących w UE. Stąd potrzebne jest natychmiastowe embargo.

Możliwe środki odwetowe

W odpowiedzi datowanej na 26 stycznia minister Siekierski podkreśla, że wprowadzenie jednostronnego zakazu importu cukru z Ukrainy bez zgody Komisji Europejskiej (na wzór wprowadzonego we wrześniu 2023 r. zakazu importu pszenicy, kukurydzy, rzepaku, słonecznika i niektórych innych artykułów z sektora zbóż i oleistych) wiąże się z ryzykiem wszczęcia przez KE tzw. procedury naruszeniowej wobec Polski.

Taki zakaz byłby niezgodny z unijnymi traktatami, a także z zasadami Światowej Organizacji Handlu (WTO) oraz Układem o stowarzyszeniu UE-Ukraina. W związku z tym mógłby zostać on zaskarżony także przez indywidualne podmioty. Poza tym wprowadzenie zakazu importu cukru może również wywołać działania retaliacyjne (formalne lub nieformalne) ze strony Ukrainy w postaci objęcia importu z Polski restrykcjami. Retaliacje mogą dotyczyć nie tylko cukru, ale również innych towarów, które są istotne dla naszego eksportu na Ukrainę (np. produktów mleczarskich)” – zwraca uwagę Siekierski.

Alternatywa – klauzula ochronna

Jak dodaje, obecnie – w ramach toczących się dyskusji na forum instytucji unijnych, dotyczących ewentualnego przedłużenia autonomicznych środków handlowych (ATM) na kolejny rok – strona polska postuluje m.in. wyłączenie z tej regulacji towarów wrażliwych, w tym cukru.

Gdyby nie udało się przekonać KE do rezygnacji z kolejnego przedłużenia regulacji ATM lub wyłączenia z niej towarów najbardziej wrażliwych, rozważam wystąpienie do KE w sprawie zastosowania klauzuli ochronnej w momencie wejścia w życie regulacji ATM, celem przywrócenia warunków taryfowych (TRQ), wynikających z Układu o Stowarzyszeniu UE-Ukraina. Jednak aby taki wniosek miał szanse powodzenia, należy wykazać nie tylko fakt wzrostu importu, ale również szkodę rynkową powodowaną przez import (np. wzrost zapasów czy spadek cen i dochodów). Dlatego też proszę KRIR o dostarczenie w miarę posiadanych możliwości dodatkowych danych potwierdzających wyrządzenie szkody dla polskich plantatorów i producentów cukru” – zaznacza szef resortu rolnictwa.

Ukraina dostosuje się do norm UE?

Odnosząc się do wspomnianej kwestii braku zachowania przez producentów ukraińskich norm środowiskowych i zdrowotnych obowiązujących w UE, Siekierski zapewnia, że również ministerstwo zwróciło uwagę na konieczność przestrzegania przez Ukrainę zobowiązań wynikających z zawartej umowy DCFTA.

„Dlatego też wystąpiliśmy o uzupełnienie załącznika V do umowy DCFTA UE-Ukraina o listę aktów prawnych UE dotyczących stosowania pestycydów. Spowodowałoby to zarówno stosowanie przez Ukrainę środków ochrony roślin, zawierających te same substancje czynne, które są dopuszczone w UE, jak również przestrzeganie takiego samego zakresu ich stosowania. W konsekwencji zapewnione zostałyby równe warunki konkurencji z towarami wytwarzanymi w UE i podlegającymi obowiązkowi przestrzegania unijnych standardów, jak i bezpieczeństwo dostaw towarów pochodzących z Ukrainy” – podsumowuje Czesław Siekierski.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!