Copy LinkXFacebookShare

Co zrobić gdy brakuje kiszonki z kukurydzy?

Kiszonka z kukurydzy to najważniejsza i najlepsza pasza objętościowa dla współczesnych krów mlecznych. Jednak w sytuacji niedoboru warto pomyśleć o jej odpowiednim dystrybuowaniu oraz komponentach, które mogłyby ją w jakimś stopniu zastąpić.

Hodowcy bydła i producenci mleka, zwłaszcza ze wszystkim rejonów centralnej Polski, Wielkopolski, Kujaw oraz Mazowsza, mieli w ubiegłym roku problemy w zabezpieczeniu bazy paszowej w postaci kiszonki z kukurydzy.

Długotrwała susza nie pozwalała na odpowiedni wzrost roślin, co pogorszyło plon zielonki, a także na wytworzenie ziarniaka i wypełnienie go skrobią, co ujemnie wpłynęło na zawartość energii netto w kiszonkach.

Z tych powodów wielu hodowców krów narzeka nie tylko na ich brak, ale także niską wartość pokarmową. Co robić w takiej sytuacji? Jak utrzymać wydajność mleka, a przede wszystkim jak przetrwać do kolejnego sezonu kiszonkowego?

Prof. dr hab. Zygmunt M. Kowalski z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie w najnowszym wydaniu magazynu "Hoduj z Głową Bydło" odpowiada na to pytanie.

Ograniczyć marnotrawstwo

Jednym z podstawowych sposobów na poprawienie napiętego bilansu pasz objętościowych jest ograniczenie ich marnotrawstwa. Straty, które z niego wynikają, mogą zmniejszać ilość dostępnej kiszonki o 20-30%

Psucie się kiszonek wynika przede wszystkim z ich niestarannego wybierania.

Sposobem na ograniczenie marnotrawstwa jest również poświęcenie więcej czasu na prawidłowe bilansowanie dawek pokarmowych w oparciu o rzetelne dane dotyczące składu chemicznego pasz.

"Stanowczo odradzam celowe stosowanie "słabszych" dawek pokarmowych, czyli o niższej wartości pokarmowej w stosunku do zapotrzebowania krów. Taki pomysł żywieniowy może powodować zaburzenia metaboliczne (np. ketozę), których skutki mogą dodatkowo pogarszać opłacalność produkcji mleka" pisze w swoim artykule prof. Kowalski.

Dobrym pomysłem na okres niedoborów pasz jest grupowanie krów, bo pozwala na przeznaczenie bardzo dobrych kiszonek, których przecież brakuje, tylko dla najlepszych i najbardziej efektywnych zwierząt.

Co zamiast kiszonki z kukurydzy?

Truizmem jest powtarzanie, że kiszonka z kukurydzy to najważniejsza i najlepsza pasza objętościowa dla współczesnych krów mlecznych. Ale w sytuacji niedoboru warto pomyśleć o paszach, które mogłyby ją w jakimś stopniu zastąpić. W jakimś stopniu, bo w pełni nie jest to możliwe.

Takim komponentem są kiszone prasowane wysłodki buraczane.

Wartość energetyczna kiszonych prasowanych wysłodków buraczanych nie dorównuje kiszonce z kukurydzy, ale mają one dodatkowe zalety, które zachęcają do ich stosowania.

W sytuacji niedoborów ilościowych kiszonki z kukurydzy dobrym wyjściem jest zwiększenie udziału słomy w dawkach pokarmowych, zwłaszcza dla krów średnio- i niskowydajnych, a także zasuszonych oraz jałówek remontowych.

"To zrozumiałe, że wartość pokarmowa słomy jest znacznie niższa niż kiszonki z kukurydzy, ale… Dobra słoma jest lepszą paszą dla krów niż słabe siano. Ta stara prawda podkreśla pozytywne znaczenie jej udziału w dawkach pokarmowych" pisze prof. Kowalski.

Więcej informacji o tym, jak odpowiednio zarządzać kiszonką z kukurydzy w okresie jej niedoborów oraz jakimi komponentami można ją częściowo zastąpić znajdziecie w najnowszym wydaniu magazynu "Hoduj z Głową Bydło" nr 1/2024. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR