Copy LinkXFacebookShare

Wadliwy system interwencyjnego odbioru zwierząt. Nie wiadomo gdzie trafiają, są problemy ze zwrotem

Niezbędna jest nowelizacja przepisów o interwencyjnych odbieraniu zwierząt. Chodzi m.in. o gwarancje, które uchroniłyby opiekunów zwierzaków przed nadużywaniem przepisów – uważa rzecznik praw obywatelskich (RPO) Marcin Wiącek, który po raz kolejny wystąpił w tej sprawie do ministra rolnictwa.

Rzecznik zwrócił uwagę resortu rolnictwa na nierozwiązane od wielu lat problemy związane ze stosowaniem art. 7 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt. Przewiduje on procedurę czasowego odebrania właścicielowi (opiekunowi) zwierzęcia, które jest traktowane w sposób znamionujący znęcanie się. Stanowi, że zwierzę takie może co do zasady zostać fizycznie odebrane po wydaniu decyzji administracyjnej przez organ wykonawczy gminy, a w sytuacjach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u jego właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu – bez uprzedniej zgody organu. 

W drugim z trybów – jak wskazuje RPO – ustawa upoważnia do dokonania fizycznego odbioru zwierzęcia funkcjonariuszy policji, straży gminnych i przedstawicieli organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Wtedy podmiot, który dokonał interwencyjnego odbioru zwierzęcia, zawiadamia niezwłocznie organ wykonawczy gminy, który z kolei następczo orzeka o zasadności odebrania zwierzęcia.

Praktyka stosowania tych regulacji wskazuje na potrzebę istotnych zmian i uzupełnień. Postulaty z tym związane były już szczegółowo przedstawiane przez RPO ministrowi rolnictwa (pisma z 20 października 2018 r. i z 23 stycznia 2023 r.). Dotychczas postulaty te nie doczekały się jednak realizacji. W 2023 r. toczyły się prace nad ustawą, mającą przynajmniej częściowo wyeliminować takie problemy, jednakże prace te, jak przekazał resort, zostały przerwane” – zaznacza RPO.

Tymczasem w jego ocenie nadal w pełni aktualne pozostają zastrzeżenia wobec art. 7 ustawy, które zasadniczo dotyczą:

– nieprecyzyjnie określonego terminu na złożenie przez podmiot, który dokonał interwencyjnego odbioru zwierzęcia, zawiadomienia do organu wykonawczego gminy i braku jakiejkolwiek sankcji za jego niedotrzymanie – obecna regulacja prowadzi do przypadków, w których zawiadomienie jest składane ze znacznym opóźnieniem, mogącym faktycznie uniemożliwiać organowi ocenę zasadności odbioru zwierzęcia;

– niewyposażenia organu wykonawczego gminy w realne kompetencje do kontroli miejsca przebywania odebranego zwierzęcia w przypadku, w którym zostało ono oddane pod opiekę organizacji społecznej, która dokonała odbioru – powoduje to sytuacje, w których w razie zaistnienia podstaw do zwrotu odebranego zwierzęcia, nie można ustalić, gdzie przebywa;

– braku wyraźnej podstawy prawnej do orzeczenia przez organ wykonawczy gminy o zwrocie odebranego (zwłaszcza w trybie interwencyjnym) zwierzęcia w przypadku niestwierdzenia lub wygaśnięcia podstaw do jego odebrania właścicielowi – brak takiego orzeczenia jest źródłem problemów właścicieli z odzyskaniem zwierzęcia oddanego pod opiekę organizacji społecznej, która dokonała jego odbioru;

– nieprecyzyjnej regulacji kosztów odebrania, utrzymania i leczenia odebranych zwierząt (aktualny jej kształt jest m.in. źródłem licznych sporów sądowych).

„Prosząc o sięgnięcie do poprzednich wystąpień – w których sygnalizowano też inne zagadnienia, m.in. związane ze statusem organizacji społecznych w procedurze odbioru zwierząt czy organizacji zadań gmin w obszarze ich ochrony – Marcin Wiącek zwraca się do ministra Czesława Siekierskiego o zainicjowanie rządowego procesu legislacyjnego, którego efektem byłby projekt rozwiązujący opisane problemy. RPO prosi też o stanowisko” – wskazano w wystąpieniu.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?