Copy LinkXFacebookShare

Szef MRiRW: wojna na Ukrainie pokazała, co zagraża rolnictwu UE

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski (PSL) ocenił w poniedziałek w Brukseli, że wojna na Ukrainie i otwarcie rynku europejskiego dla ukraińskich towarów to czynniki, które zwróciły uwagę na zagrożenia dla unijnego rolnictwa. W ocenie Siekierskiego, te wyzwania pokazały, w jakich obszarach UE brakuje regulacji.

Minister Siekierski, oceniając, jak niemal 1000 dni wojny w Ukrainie wpłynęło na sytuację unijnego oraz polskiego rolnictwa, przypomniał, że UE – aby wesprzeć gospodarkę ukraińską w 2022 r. – zliberalizowała dostęp do rynku i wprowadziła "pełne otwarcie na towary z Ukrainy".

"To wpłynęło w istotny sposób na zachwianie na niektórych rynkach wrażliwych i wywołało protesty rolników" – przypomniał minister.

Polityk zauważył jednak, że było to pewne ćwiczenie, które pokazało Unii, jakie zagrożenia wiążą się z nadmiernym napływem towarów z Ukrainy oraz w jakich obszarach potrzeba dodatkowych regulacji i działań na szczeblu europejskim.

Minister ocenił, że niestety część środków, które Ukraina zyskała dzięki otwarciu rynku europejskiego, w dużej mierze trafiło do wielkich firm rolnych, zamiast zasilić budżet krajowy Ukrainy lub wspomóc drobnych ukraińskich producentów.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!