Copy LinkXFacebookShare

Po śladach końskich kopyt do skradzionej lawety

Z terenu budowy wiatraków zniknęła przyczepa-laweta. Według ustaleń policjantów, zabrał ją 50-latek, który użył do tego przestępstwa zaprzęgu konnego. Skradziony pojazd był ukryty w lesie, przy dukcie.

O tym, że ktoś skradł przyczepę-lawetę, która służyła do transportu minikoparki, z terenu budowy wiatraków pomiędzy miejscowościami Zakrzewo i Szurkowo (na terenie powiatu rawickiego, woj. wielkopolskie), stróże prawa zostali poinformowani 8 marca.

Zgłaszający oświadczył, że po zakończeniu pracy 7 marca pozostawiono pojazd na placu, ponieważ miał być on wykorzystywany następnego dnia. Wartość skradzionego mienia została oszacowana na 14 tysięcy złotych.

„Funkcjonariusze, którzy zajęli się sprawą, szybko wpadli na trop złodzieja. Sprawca, kradnąc swój łup w pośpiechu zapomniał, że pozostawił ślady traseologiczne” – brzmi relacja Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu.

Śledczy po śladach kół lawety, bryczki oraz kopyt końskich, jak i dzięki przeanalizowanemu materiałowi dowodowemu, już w dniu zgłoszenia przestępstwa odnaleźli skradziony pojazd oraz zatrzymali podejrzanego.

„50-latek z gminy Poniec usłyszał zarzut kradzieży, za którą grozi do 5 lat więzienia. Mężczyzna w przeszłości nie był karany, teraz będzie musiał ponieś konsekwencje swojego czynu. Skradziona laweta wróciła do właściciela” – przekazuje rawicka KPP.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!