Wielka Brytania zbuduje największą morską farmę wiatrową

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Z Londynu Jakub Krupa PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
18-08-2016,8:45 Aktualizacja: 18-08-2016,9:35
A A A

Wart sześć miliardów funtów projekt zbudowania największej na świecie morskiej elektrowni wiatrowej Hornsea 2 otrzymał zielone światło od brytyjskiego ministerstwa do spraw biznesu.

Minister Greg Clark wyraził zgodę na realizację inwestycji pomimo sygnalizowanych przez aktywistów zagrożeń związanych z ochroną przelatujących ptaków (m.in. morusów) oraz żyjących w pobliżu ssaków morskich, podkreślając, że "przygotowano właściwe rozwiązania, które ograniczą negatywne konsekwencje". Jak dodał, przemysł wiatrowy stanowi fundamentalną część naszych planów pozyskania czystej, bezpiecznej i opłacalnej energii elektrycznej.

zielona energia, OZE, farma wiatrowa, Morze Bałtyckie, farma wiatrowa na morzu

120 turbin stworzy pierwszą polską farmę wiatrową na Bałtyku

Turbiny o łącznej mocy do 1200 MW planuje postawić na Bałtyku grupa Polenergia. Ma to być pierwsza polska morska farma wiatrowa. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku podał właśnie uwarunkowania środowiskowe dla tej inwestycji. Jak...

Farma wiatrowa ma składać się z ponad 300 turbin o wysokości co najmniej 190 metrów - więcej niż słynny budynek "Gherkin" w londyńskim City - rozmieszczonych na przestrzeni niespełna 800 kilometrów kwadratowych w pobliżu miasta Grimsby na zachodnim wybrzeżu Wielkiej Brytanii.

Po pełnym uruchomieniu - szacowanym na 2022 lub 2023 rok - farma będzie produkować około 1,6 gigawata energii elektrycznej - wystarczająco dużo, aby zasilać blisko dwa miliony gospodarstw domowych i porównywalnie do tego, ile ma generować planowana elektrownia atomowa Hinkley C. Według rządowych szacunków, w 2020 roku energia wiatrowa będzie stanowić 10 proc. miksu energetycznego Wielkiej Brytanii.

W ramach żartobliwego nawiązania do trwających Igrzysk Olimpijskich w Rio, ministerstwo ds. biznesu, energii i strategii przemysłowej policzyło, że taki zasób energii wystarczyłby do 150-krotnego powtórzenia ceremonii otwarcia i zamknięcia londyńskich igrzysk sprzed czterech lat.

Za realizację projektu będzie odpowiedzialna kontrolowana przez duński rząd firma Dong Energy, która jest również wykonawcą podobnego projektu na 174 turbiny (1,2 GW) w tej samej lokalizacji, która powinna być funkcjonalna w 2020 roku. Docelowo inwestor liczy na zbudowanie do 2025 trzech instalacji obok siebie, produkujących łącznie nawet do 6 gigawatów.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Redakcja działu
"Zielona energia"
Kontakt
Kontakt
Reklama
Reklama