Copy LinkXFacebookShare

Związek Sadowników liczy straty. Będą bardzo duże

Susza czyni duże spustoszenie w sadach, owoce nie przyrastają, są mniejsze niż w poprzednich latach. Oznacza to mniejsze zbiory jabłek – powiedział PAP Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.  

– W tym roku straty będą po raz pierwszy szacowane także w sadach, do tej pory takich szacunków nie było – przyznał Maliszewski. Komisja musi ocenić jakość owoców, a także stan krzewów i drzew. Niektóre uschły i są to wymierne straty w środkach trwałych. Zdaniem szefa sadowników wykazanie 30 proc. strat nie będzie problemem, gdyż widać, że jabłka są dużo mniejsze niż w poprzednich latach.

Według Instytutu Upraw Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) zagrożenie suszą rolniczą dla krzewów owocowych występuje na glebach I, II, III oraz IV kategorii. Zjawisko dla tych upraw występuje we wszystkich województwach – w 2 tys. 697 gminach (88 proc. w kraju) na 53,3 proc. gruntów ornych.


Największe zagrożenie występuje w województwach: lubelskim, łódzkim, mazowieckim, opolskim, podlaskim, w których odnotowano 100 proc. gmin z suszą dla tych upraw. W województwach: świętokrzyskim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim – ponad 98 proc.  

Rząd obiecał pomoc dla sadowników poszkodowanych przez suszę. Będą oni mogli dostać 800 zł za hektar zniszczonych plantacji. – Poziom pomocy pozwoli na złapanie płynności finansowej, ale nie jest to dużo i jest to pomoc raczej o charakterze socjalnym niż odszkodowanie za utracone plony – ocenił Maliszewski.

Niedobór opadów odbija się nie tylko na jabłoniach, ale także na plantacjach malin i borówki amerykańskiej. Brak wody powoduje, że owoce są małe i drobne. Potrzebne jest nawodnienia upraw, ale mają je tylko nieliczne plantacje. W niektórych sadach nawet tam, gdzie są instalacje, są kłopoty z nawadnianiem, bo w studniach brakuje wody.

Według niedawnych szacunków GUS tegoroczne zbiory owoców z drzew są obecnie oceniane na około 3,7 mln ton, o blisko 2 proc. więcej od wyjątkowo wysokiej produkcji w poprzednim roku, a produkcja jabłek została oszacowana na ponad 3,2 mln ton, to o 1,8 proc. więcej od rekordu ubiegłorocznego.

Maliszewski uważa, że szacunki robione były prawdopodobnie przed wystąpieniem suszy, bo zbiory jabłek mogą być nawet o 20 proc. niższe niż w 2014 r.

O tym, że surowca może być mniej, świadczy też zachowanie przemysłu, który w tym roku proponuje znacznie wyższą cenę za jabłka do przetwórstwa. Zakłady kupują owoce po 35 gr za kilogram – 10-15 przed rokiem. Wyższa jest też cena detaliczna jabłek – na targowiskach kosztują 2-2,5 zł/kg.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR