Copy LinkXFacebookShare

Rzepak z samosiewami jęczmienia jarego

Nie wszyscy rolnicy doceniają znaczenie odchwaszczania plantacji rzepaku ozimego jesienią. Część z nich błędnie pojmuje pojęcie oszczędności i zniszczenie samosiewów zbóż jarych pozostawia mrozowi. Przynosi to opłakane skutki.

Ostatnio miałem okazję przyglądania się plantacji rzepaku ozimego, która została założona w stanowisku po jęczmieniu jarym. Z osypanego ziarna jęczmienia wyrosło wiele samosiewów.

Plantację obserwowałem również jesienią i wtedy miałem bardzo duże wątpliwości, czy w tak trudnych warunkach rośliny rzepaku w ogóle przezimują.

Okazało się, że przezimowały, tylko że ich kondycja po zimie jest bardzo słaba i wcale nie jest to zasługą trudnych warunków zimowych.

Jesienią jęczmień jary bardzo agresywnie konkurował z rzepakiem o wodę, składniki pokarmowe oraz światło. Spowodowało to zagłuszenie rzepaku. Placowo w ogóle go nie ma.

Paradoksalnie rolnik ma szczęście, że zima była mroźna, bo w przeciwnym razie plantację należałoby już zlikwidować, gdyby jęczmień nie wymarzł.

Bardzo jestem ciekawy jaki będzie plon z tej plantacji. Szkoda, że rolnik popełnił tak podstawowy błąd, który znacząco odbije się na plonie rzepaku, a tym samym na opłacalności całej uprawy.

Przypomina mi się szkolenie, które prowadziłem na temat uprawy rzepaku ozimego pod koniec 2007 roku w Mińsku na Białorusi.

Kilku dyrektorów dużych gospodarstw zgodnie stwierdziło wówczas, że jesienią w ogóle nie dba o rzepak. Zaczynają się nim interesować dopiero wiosną, o ile przezimuje. Z takim podejściem nie ma żadnych szans na uzyskanie zadowalających plonów.    

Tymczasem szczególnie w rolnictwie warto kierować się zasadą, że wszystko co się robi, trzeba to robić najlepiej jak się potrafi. Czasu nie uda się bowiem cofnąć, a popełnione w przeszłości zaniechania bardzo trudno jest nadrobić. Bardzo często jest po prostu niemożliwe.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu