Minister rolnictwa nie wyklucza repolonizacji cukrowni

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Krzysztof Zacharuk, (art) | zacharuk@agropolska.pl
27-03-2017,16:20 Aktualizacja: 30-03-2017,10:38
A A A

Plantatorzy buraków cukrowych głośno skarżą się na działania niemieckiego koncernu Suedzucker, który narzuca im podpisywanie bardzo niekorzystnych umów kontraktacyjnych. Zwrócili się o pomoc do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale niewiele udało się osiągnąć.

Prezes UOKiK stwierdził, że Suedzucker nie nadużywa pozycji dominującej. Z pisma, do którego dotarł nasz portal wynika, że na obecnym etapie nie można postawić zarzutu nadużywania pozycji przez jakikolwiek podmiot.

UOKiK zapewnił jednak, że "monitoruje sytuację na rynkach rolnych". W celu wyjaśnienia niniejszej sprawy szef UOKiK podjął współpracę z Agencją Rynku Rolnego, rozważa również wszczęcie postępowania wyjaśniającego.

Protest, plantatorzy, Suedzucker, Warszawa

Rząd Niemiec nie będzie mieszał się w negocjacje pomiędzy Suedzucker a polskimi plantatorami

Poinformował nas o tym dr Lukas Wasielewski, attache prasowy Ambasady Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie. O pomoc kanclerz Angeli Merkel apelowali protestujący w Warszawie plantatorzy podczas jej wizyty w Polsce. O interwencję prosił też...
Co na to minister Krzysztof Jurgiel? Postanowiliśmy zapytać podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w resorcie rolnictwa. - W 2001 roku rolnicy sami prosili, żeby sprzedać Niemcom te cukrownie. Był taki precedens, że plantatorzy tego chcieli. Teraz jest wolny rynek, zlikwidowano kwoty i jest umowa między plantatorem i niemiecką cukrownią - zaznaczył minister.

- My mamy swoje pomysły, jak zabezpieczyć proces wyprowadzania produkcji z Polski, ale to są sprawy handlowe i nie chciałbym o tym teraz mówić. Myślę, że w najbliższych 2-3 latach problem takiego niegodnego postępowania ze strony Suedzucker będzie rozwiązany - podkreślił tajemniczo Jurgiel.

Przypomniał, że był jednym z orędowników stworzenia Krajowej Spółki Cukrowej. - Byłem w tej grupie, która inicjowała powstanie KSC - przyznał.

Czy państwo może zdecydować się na repolonizację cukrowni?

- My jesteśmy gotowi nabywać akcje cukrowni. Jeśli będzie taka możliwość, będziemy kupować - zapowiedział szef resortu rolnictwa.

W wyniku prywatyzacji i restrukturyzacji przemysłu cukrowniczego w ostatnich 20 latach, cukrownie w Polsce znalazły się w kilku grupach właścicielskich, wiele cukrowni zamknięto.

Większość cukrowni działających w naszym kraju jest kontrolowanych przez spółki z kapitałem niemieckim.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement