Copy LinkXFacebookShare

Fuzarioza kłosów i jej wpływ na plon zbóż

fuzarioza kłosów
Fuzarioza kłosów to choroba, która uderza w dwa kluczowe elementy plonu: masę ziarna i jego jakość. Fot. Martyna Kotecka

W zbożach jest niewiele chorób, które potrafią zniszczyć plon tak szybko i tak podstępnie jak fuzarioza kłosów. Atakuje w momencie, gdy roślina powinna budować ziarno, a zamiast tego zaczyna blednąć, tracić masę i gromadzić mikotoksyny. To choroba, która nie tylko obniża MTZ, ale potrafi zdyskwalifikować całe partie ziarna z obrotu. Jej rozwój zależy od pogody, płodozmianu i presji patogenów, a pierwsze objawy często pojawiają się dopiero wtedy, gdy infekcja trwa już od kilku dni.

Fuzarioza kłosów pojawia się w okresie kwitnienia i tuż po nim, gdy roślina jest najbardziej podatna na infekcję. W życie i jęczmieniu pierwsze symptomy obserwuje się zwykle pod koniec kwitnienia, natomiast w pszenicy i pszenżycie najczęściej w fazie dojrzałości mlecznej. To moment, w którym kłos jest jeszcze intensywnie zasilany, a tkanki są wilgotne i podatne na przerastanie grzybni. Patogeny wykorzystują każdą kroplę deszczu, mgłę czy długotrwałą rosę, by przedostać się z resztek pożniwnych na górne piętra rośliny. Właśnie dlatego pola po kukurydzy lub zbożach uprawianych w monokulturze są szczególnie narażone na silną presję choroby.

Jak wygląda porażony kłos?

Pierwszym sygnałem fuzariozy jest bielenie pojedynczych pięterek lub całych kłosów. W pszenicy i pszenżycie objawy często zaczynają się od kilku kłosków, które tracą barwę i przedwcześnie żółkną. Natomiast w życie i jęczmieniu proces bywa bardziej gwałtowny – całe kłosy mogą zbieleć w krótkim czasie. W warunkach wysokiej wilgotności na porażonych częściach pojawia się nalot grzybni, najczęściej biały, różowy lub jasnopomarańczowy. To charakterystyczny znak, że patogen przerasta tkanki i zaczyna produkować zarodniki. Z czasem ziarniaki stają się drobne, blade, zniekształcone i lekkie, a ich powierzchnia pokrywa się grzybnią. W pszenicy porażone kłosy mogą wyglądać niemal normalnie, natomiast w życie często widać wyraźne zwężenie porażonej części.

Skąd bierze się infekcja?

Patogeny odpowiedzialne za fuzariozę kłosów to przede wszystkim gatunki z rodzaju Fusarium, w tym F. graminearum, F. culmorum i F. avenaceum, a także Microdochium nivale. To organizmy, które potrafią rozwijać się zarówno w martwej, jak i żywej tkance. Najważniejszym źródłem infekcji są resztki pożniwne, zwłaszcza kukurydzy i zbóż, a także zakażony materiał siewny. Zarodniki konidialne tworzą się na obumarłych liściach i słomie, a następnie wraz z deszczem przemieszczają się na kłosy. Chorobie sprzyjają łagodne zimy, chłodne i wilgotne wiosny oraz temperatury od 5 do 26°C. Silne nasłonecznienie w okresie wegetacji również może zwiększać presję patogenów, zwłaszcza gdy towarzyszy mu wysoka wilgotność powietrza.

Dlaczego fuzarioza jest tak groźna?

Fuzarioza kłosów to choroba, która uderza w dwa kluczowe elementy plonu: masę ziarna i jego jakość. Porażone ziarniaki są drobne, słabo wykształcone i mają niską masę tysiąca ziaren. Jeszcze większym problemem są mikotoksyny, które grzyby wytwarzają w trakcie infekcji. Już niewielki procent porażonego ziarna może zdyskwalifikować całą partię z obrotu konsumpcyjnego i paszowego. To właśnie mikotoksyny sprawiają, że fuzarioza jest jedną z najgroźniejszych chorób pszenicy i pszenżyta, a w sprzyjających warunkach potrafi obniżyć plon nawet o kilkadziesiąt procent.

Fuzarioza kłosów. Jak ograniczyć ryzyko choroby?

Skuteczne ograniczanie fuzariozy zaczyna się długo przed kwitnieniem. Kluczowe znaczenie ma płodozmian – unikanie monokultury zbóż i ograniczenie udziału kukurydzy w zmianowaniu. Resztki pożniwne powinny być dokładnie przyorane lub rozłożone przy udziale mikroorganizmów, które przyspieszają ich mineralizację. Ważny jest również dobór odmian o podwyższonej tolerancji na chorobę oraz stosowanie kwalifikowanego, zaprawionego materiału siewnego. W ochronie chemicznej liczy się przede wszystkim termin. Oprysk wykonany w momencie pojawienia się pierwszych objawów może ograniczyć rozwój patogenu, ale jeśli infekcja nastąpiła w fazie kwitnienia i grzybnia zdążyła przerosnąć zalążnię, nawet środki systemiczne nie są w stanie jej zatrzymać.

Dlaczego warunki pogodowe decydują o wszystkim

Największa presja choroby pojawia się tam, gdzie wiosna jest chłodna i wilgotna, a pola prowadzone są w uproszczonej technologii. Jeśli w fazie strzelania w źdźbło roślina pozostaje sucha, zarodniki nie mają szans na rozwój i infekcja nie postępuje. Wystarczy jednak kilka dni wysokiej wilgotności, by patogeny zaczęły intensywnie się namnażać. To dlatego fuzarioza potrafi pojawić się punktowo, a następnie w krótkim czasie objąć większą część łanu.

Podsumowanie

Fuzarioza kłosów to jedna z najgroźniejszych chorób zbóż, ponieważ uderza w plon i jakość jednocześnie. Jej rozwój zależy od pogody, płodozmianu i presji patogenów, a pierwsze objawy często pojawiają się dopiero wtedy, gdy infekcja trwa już od kilku dni. Dlatego tak ważne jest, by łączyć profilaktykę, właściwy dobór odmian, odpowiednie postępowanie z resztkami pożniwnymi i terminową ochronę.

Przeczytaj również: Nowe odmiany pszenicy ozimej

Zobacz nas w Google News

odbudowa sektora świń, trzoda chlewna, ASF, Stefan Krajewski, MRiRW, bioasekuracja, hodowla świń, producenci trzody chlewnej, lochy, eksport wieprzowiny
Hodowla

Odbudowa sektora świń. Minister zapowiada nowe wsparcie

raport Carlo Fidanza, Parlament Europejski, trzoda chlewna, ASF, bioasekuracja, WPR, Wspólna Polityka Rolna, hodowla świń, wieprzowina, Unia Europejska, rolnictwo, dobrostan zwierząt
Hodowla

Raport Carlo Fidanza: silniejsze wsparcie dla hodowców świń

Nowoczesna obora z robotami
Hodowla

Nowoczesna obora z robotami udojowymi otwarta w RSP Zgoda