Copy LinkXFacebookShare

Ursus Zachód ważnym ogniwem sprzedaży ciągników

Od czerwca 2015 roku działa nowy punkt fabryczny Ursusa. Mieści się w Koszalinie i oferuje ciągniki i maszyny tej marki. Tam też znajduje się siedziba spółki Ursus Zachód, która docelowo ma być centrum dystrybucji Ursusa na zachód od linii Wisły.

Szefostwo naszego – odrodzonego jak Feniks z popiołów – producenta ciągników postanowiło zoptymalizować sieć ich sprzedaży w naszym kraju. Dlatego powołano do życia spółkę Ursus Zachód wraz z punktem fabrycznym, w której właściciel marki ma 51% udziałów. Pozostałe należą do rodziny mającej sporo wspólnego z rolnictwem. O rozwój nowej spółki dbają Karol Nowe i jego kuzyn Janusz Nowe wraz z żoną Marzeną.

Chłop chłopa nie oszuka

Karol Nowe wychował się w dużym gospodarstwie, ale postanowił spróbować swoich sił jako przedsiębiorca i tak z powodzeniem działał od lat i działa nadal. Z kolei Janusz Nowe wraz z żoną Marzeną prowadzą 250-hektarowe gospodarstwo. – To bardzo ważne, że rolnictwo nie jest nam obce. Ja do niego wracam po latach przerwy, a kuzyn po prostu jest aktywnym zawodowo rolnikiem. Jak mówi: chłop chłopa nie oszuka. Ponadto, kiedy rozmawia z klientami, to szybko znajdują wspólny język – wylicza zalety znajomości specyfiki pracy w rolnictwie Karol Nowe. Z gospodarstw rolnych pochodzą również przedstawiciele handlowi spółki Ursus Zachód.

– Od kilku lat jestem użytkownikiem zachodnich ciągników i mam dość kłopotów z powodu psującej się w nich elektroniki. Naprawa takich usterek zajmuje zazwyczaj kilka dni, bo brakuje warsztatów niezależnych od firmowych serwisów, które w sezonie się nie wyrabiają. Dlatego postanowiłem, że będę kupował traktory mechaniczne bez zbędnych bajerów, a właśnie takie produkuje Ursus – zapewnia Janusz Nowe. Jego opinię potwierdzają często rolnicy odwiedzający punkt fabryczny Ursusa w Koszalinie. Nie dziwi więc, że przedsiębiorcy mający rolnicze korzenie postawili na markę Ursus.

Weryfikacja dilerów

Obecnie bezpośredni zakres działalności spółki Ursus Zachód obejmuje głównie województwo zachodniopomorskie. Natomiast w województwach lubuskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim i pomorskim oraz częściowo dolnośląskim ciągniki  i  maszyny z logo Ursus sprzedawać będą subdilerzy Ursus Zachód. Dla nich przedstawicielem marki będzie spółka w Koszalinie i z nią będą się rozliczać. Na wspomnianym obszarze cały czas trwa weryfikacja dotychczasowej sieci dilerskiej Ursusa. Niektórzy już podpisali umowy, a inni powinni zrobić to w najbliższym czasie. Jak zdradził nam Karol Nowe, pojawią się również zupełnie nowi dilerzy.

Każdy diler marki Ursus musi zapewnić swoim klientom serwis gwarancyjny. – Wiemy, jak ważny jest profesjonalny serwis i będziemy bardzo restrykcyjni w tej kwestii. Współpracujący z nami dilerzy muszą zdawać sobie sprawę, że zadowolenie klienta jest najważniejsze – mówi Karol Nowe. Pod potrzeby serwisu każdy diler będzie musiał posiadać zapas części, aby mógł szybko dokonać potencjalnych napraw gwarancyjnych. Przypominamy – gwarancja na rolnicze ciągniki Ursus serii C wynosi aż cztery lata lub 4 tys. mth, zależnie od tego, która granica zostanie złamana jako pierwsza.

 

Z bagażem bubli z lat 2008-2010

– Marka Ursus cały czas jest w sercach wielu Polaków, jednak na pewno blisko 600 z nich ma o niej niezbyt dobre zdanie. Dlaczego? Powód jest jeden – feralne ciągniki wyprodukowane i sprzedane  w latach 2008-2010 przez stare zakłady Ursusa, które  trafiły do polskich rolników w różnych rejonach kraju. To były lata, gdy warszawski Ursus bankrutował i produkował z tego, co miał pod ręką, nie zwracając uwagi na jakość wyrobu. W efekcie powstały buble, a nie ciągniki. Moim zdaniem lepiej, żeby były od razu zezłomowane, bo zepsuły opinię marce na długie lata. Dlatego trudno dzisiaj przekonać użytkownika takiego ciągnika, że obecnie Ursus produkuje traktory w sposób nieodbiegający od zachodnich standardów – tłumaczy Janusz Nowe.

Ursus C-380 strzałem w dziesiątkę

Takiej informacji dostarczają dane z rejestracji nowych ciągników w Polsce w 2015 r. Model ten ma silnik marki Perkins o mocy 75 KM. – To bardzo udany ciągnik, który wyróżnia znakomity stosunek ceny do jakości. Właściwie dotyczy to wszystkich oferowanych obecnie ciągników serii C o mocach od 50 do 102 KM. Nie bez kozery mają one czteroletnią gwarancję – argumentuje Karol Nowe.

– Modele nowej serii C poprzedzało wprowadzenie do sprzedaży w roku 2013 ciągnika Ursus 11054 o mocy 110 KM, który okazał się bardzo udanym i przez to popularnym modelem, nie tylko wśród polskich rolników. Ciągnik wyposażono w układ jezdny włoskiej firmy Carraro i oryginalny angielski silnik Perkins – dodaje Janusz Nowe.

Dzięki połączeniu w 2011 r. dwóch spółek, czyli Pol-Mot Warfamy i Ursusa, obecna oferta marki z niedźwiedziem w logo nie kończy się tylko i wyłącznie na ciągnikach, ale znajdują się w niej również m.in. prasy, ładowacze czołowe, rozrzutniki i przyczepy rolnicze. Oczywiście są one dostępne u dilerów Ursusa. Oferują oni również różne formy finansowania. Ursus Zachód pomaga w uzyskaniu kredytu w banku lub leasingu oraz proponuje nieoprocentowany kredyt fabryczny 3 x 33%.

Fabryczny punkt Ursusa w Koszalinie poza produktami marki Ursus, na terenie województwa zachodniopomorskiego, oferuje również kombajny Rostselmash i maszyny uprawowo-siewne firm: Akpil, Kuhn, Agro-Masz i Talex. – Uzupełnieniem naszej oferty jest bardzo dobrze zaopatrzony sklep z częściami zamiennymi do ciągników i maszyn rolniczych produkcji polskiej i zagranicznej. Ponadto rolnicy znajdą w nim oleje, filtry, łożyska, akumulatory, paski, folie oraz wszystkie niezbędne produkty potrzebne w gospodarstwie –  podkreśla Karol Nowe

Poza Ursusem Zachód działa oczywiście fabryczne centrum dystrybucji ciągników i maszyn tej marki, które mieści się w Lublinie. Jego rolą jest bezpośrednie zaopatrywanie dilerów znajdujących się na wschód od linii Wisły. Sieć ta podlega również weryfikacji i docelowo ma składać się głównie z punktów dilerskich Pol-Mot Auto, które już działają pod nazwą Ursus Salon Fabryczny.

Artykuł ukazał się w RPT 1/2016. ZAPRENUMERUJ

 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Alarm dla producentów trzody, obawy hodowców, ASF, ASF na Węgrzech, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja
Aktualności

Alarm dla producentów trzody. ASF na Węgrzech w stadzie świń