Copy LinkXFacebookShare

Prognoza pogody dla rolników. Poznaj nowoczesne metody

prognoza pogody dla rolników
Sprawdzamy, jakie nowoczesne metody można wykorzystać aby prognozować pogodę dla rolników. Fot. Dariusz Kucman

Rolnikowi samo rośnie”, jak głosi popularne, lecz niemądre przysłowie. Rzecz w tym, że bez odpowiedniej pogody „nie chce rosnąć”, a sama prognoza pogody jest niezwykle ważna dla rolników.

Na przestrzeni tysiącleci w rolnictwie zmianie uległo niemal wszystko. Uprawy i hodowle były globalizowane, pojawiały się coraz bardziej zaawansowane technologie, globalizował się rynek rolny. Rolnictwo stoi u podstaw cywilizacji. Mimo umaszynowienia, industrializacji i cyfryzacji tej branży nie uległ zmianie jeden czynnik: zależność od pogody, co sprawia, że jej prognoza ma szczególnie ważne znaczenie dla rolników.

Opady atmosferyczne, wahania temperatury, kierunki i prędkość wiatru – nadal od tych czynników w ogromnym stopniu zależy powodzenie produkcji rolnej. Wielu z czytelników czeka już na drugie sianokosy, w zachodniej części Polski powoli można myśleć o przygotowaniach do żniw. W międzyczasie pojawiają się jeszcze chociażby opryski. Na co należy zwracać uwagę?

Jakie znaczenie ma prognoza pogody dla rolników?

Wiedza to potężna i cenna broń. Nie do przecenienia dla gospodarza jest wysokiej jakości informacja o tym, kiedy może liczyć na odpowiednie warunki pogodowe do kolejnych prac. Sianokosy? Zamoknięta zielonka może wykazywać tendencję do przekiszania czy gnicia, zamoknięte siano może pleśnieć. Paradoksalnie przesuszenie materiału roślinnego nie służy sianokiszonce, bowiem utrudnia zbicie masy i jej zakiszenie, co może również prowadzić do pleśnienia. Żniwa? Deszcze mogą doprowadzić do ich przeciągnięcia w czasie. A także zwiększyć ryzyko pojawienia się chorób grzybiczych, wreszcie radość z udanego zbioru ziaren może popsuć zamoknięta słoma. Zbiór roślin okopowych może być utrudniony czy wręcz niemożliwy po deszczu, zaś przy zbyt suchej ziemi wszechobecny pył pogorszy ergonomię. Z kolei wietrzna pogoda uniemożliwi opryski czy wywóz obornika.

Ergo, produkcja rolna zależna jest od pogody. W jakimś stopniu da się ją oczywiście nieco „oszukać” poprzez systemy irygacyjne, sztuczne nawadnianie pól czy próby osłaniania ich przed wiatrem, ale mimo całej potęgi ludzkiej cywilizacji nadal przysłowiowa Matka Natura ma nad nami decydującą przewagę. Nadal potrafi bez większego trudu pokrzyżować plany, stąd warto wiedzieć, co też ona „planuje”.

Nowoczesne metody

Jak sporządzić prognozę pogody dla rolników? Skąd możemy wiedzieć, że jutro będzie 25 st. C a nie 15 st. C? Że będzie słonecznie i niezbyt wietrznie, a nie będzie lało jak z cebra przy silnych podmuchach? Tym zajmują się meteorolodzy pracujący w rządowych ośrodkach badawczych (jak Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej) czy w ich prywatnych odpowiednikach, a na niewielką skalę wspierają pracę firm i instytucji, dla których pogoda ma kluczowe znaczenie, ale same zajmują się czymś zupełnie innym. Meteorolodzy zajmują się obróbką danych zbieranych ze zróżnicowanych źródeł. Te ostatnie od dłuższego czasu nie uległy zmianie. Mają więc do dyspozycji informacje z: stacji meteorologicznych (mierzą temperaturę, wilgotność, ciśnienie atmosferyczne, kierunek i prędkość wiatru), balonów meteorologicznych (badają wyższe warstwy atmosfery), radarów pogodowych (wykrywają opady atmosferyczne), satelitów meteorologicznych (śledzą zmiany temperatury powierzchni lądów i oceanów, zmiany zachmurzenia, fronty atmosferyczne itd.) czy boi oceanicznych (pomiar warunków pogodowych na morzu).

Stacje agrometeorologiczne a prognoza pogody dla rolników

Istnieją też wyspecjalizowane stacje agrometeorologiczne. Mierzą one dodatkowo temperaturę gleby (kluczowa dla oceny okresu wegetatywnego), promieniowanie słoneczne (fotozynteza!) czy ewapotranspirację (miara parowania i transpiacji roślin, przydatna przy obliczaniu zapotrzebowania upraw na wodę). Dostęp do informacji jest globalny i właściwie natychmiastowy za sprawą ogólnoświatowej sieci komunikacyjnej. Oznacza to konieczność opracowania informacji na podstawie olbrzymiej liczby danych, np. Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody każdego dnia przetwarza ponad 100 mln obserwacji.

Nie dziwi więc, że do ich analizy zaprzęgnięto komputery, a od niedawna także algorytmy sztucznej inteligencji. Potrafią one ze stosunkowo dużą dokładnością obliczać zmiany pogody w danym rejonie z kilkudniowym wyprzedzeniem. A nawet wskazywać pewne trendy, z jakimi mogą mieć do czynienia ludzie za wiele miesięcy. Oczywiście pogoda jest w pewnym sensie organizmem żywym, podlegającym ciągłym zmianom, stąd też dokładność prognozy pogody nie wynosi 100 proc. Do 3 dni naprzód mowa o skuteczności rzędu 80-90 proc., przy 4-7 dniach jest to maksymalnie 80 proc., często mniej. Prognozy długoterminowe stają się orientacyjne. Pozwalają one jedynie na ogólne przewidywanie trendów, np. czerwiec będzie suchy i ciepły, a lipiec stosunkowo chłodny i deszczowy.

Prognoza pogody dla rolników – model SI

Ta dokładność będzie rosła, np. model SI testowany przez wspomniane wyżej ECŚPP podniósł skuteczność prognoz o ok. 1/5 w stosunku do tradycyjnych metod analizy numerycznej, dodatkowo badając zmiany prędkości wiatru na wysokości ok. 100 m nad gruntem (informacja kluczowa dla elektrowni wiatrowych). Modeli jest zresztą więcej: GenCast i GraphCast od Google DeepMind, Pangu-Weather od Huawei, FourCastNet od Nvidii oraz FuXi, opracowany przez Szanghajską Akademię Nauk i Uniwersytet w Fudan. W celu podniesienia jakości pracy postuluje się np. tworzenie kilkudziesięciu równoległych prognoz o minimalnie różnych warunkach początkowych, co ma pozwolić na dokładniejsze określenie zakresu możliwych zmian.

Świadomość dobrych perspektyw dla prognoz pogody może pomóc w przyszłości. Obecna dokładność wyników analiz pozwala bowiem na planowanie w perspektywie bieżących prac jedynie w perspektywie trzydniowej, w średniej perspektywie czasowej (do 7, rzadziej do 10 dni) można planować zabiegi, takie jak nawadnianie pól. Prognozy długoterminowe mogą pomóc przy chociażby planowaniu płodozmianu, ale ich przydatność jest już ograniczona.

Skąd czerpać wiedzę?

Skąd czerpać informacje niezbędne do prognozy pogody dla rolników? Dostępnych źródeł informacji pogodowych jest oczywiście bardzo wiele. Są źródła tradycyjne, jak zwykła telewizyjna lub radiowa prognoza pogody. Nieco więcej informacji i w bardziej czytelnej formie dostarcza internet. Podstawowym narzędziem jest prognoza pogody od Google (lub jej odpowiedniki). Po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy „pogoda nazwa miejscowości” pojawiają się możliwie precyzyjne informacje o pogodzie bieżącej, dobowej oraz w perspektywie tygodniowej. Obejmują one dane na temat temperatur zmiennych godzina po godzinie, opadów (wraz z szansą) czy przewidywanej prędkości wiatru. Są to podstawowe informacje. Nieco więcej oferują aplikacje. Te są w stanie wskazać niekiedy więcej danych, w tym wspomniane informacje o temperaturze gleby czy nasłonecznieniu (ponad „będzie pochmurnie” lub „słonecznie”). IMGW ma zresztą odrębną podstronę, zajmującą się pogodą dla rolników i sadowników.

Przeczytaj również: Rynek ciągników i przyczep w czerwcu 2026 r.

Wysokiej jakości sieć danych

O tym, że prognoza pogody jest niezwykle ważna dla rolników nie trzeba więcej już chyba nikogo przekonywać. W ramach tzw. rolnictwa 4.0 opartego w dużej mierze na analizie danych proces zarządzania nimi można do pewnego stopnia zautomatyzować. Niektóre instytucje oferują alerty pogodowe przypominające alerty RCB. To płatna usługa polega na wysyłaniu informacji (np. w formie SMS) z treścią zgodną z warunkami zamówionej usługi.

Można też zaopatrzyć się we własną stację meteorologiczną. W przypadku wyspecjalizowanych, nowoczesnych modeli opracowanych z myślą o branży rolnej umożliwią one np. optymalizację nawadniania, a ich producenci na ogół oferują dostęp do danych z innych stacji. W ten sposób powstaje wysokiej jakości sieć danych. Pomaga ona w szybkim reagowaniu na niekorzystne zjawiska pogodowe. A także wspiera w planowaniu zabiegów agrotechnicznych czy nawet pozwolą na przewidywanie ryzyka wystąpienia wybranych chorób i szkodników. Nie jest to oczywiście jeszcze zapewnienie kontroli nad mikroklimatem w polu. Lecz wysokiej jakości dane pozwolą na pełniejszą kontrolę nad samym procesem produkcji.

Tymczasem nic nie wskazuje na to, by klimat i wynikające z niego zmienne warunki pogodowe miały stać się bardziej łaskawe dla producentów rolnych. Klimatolodzy wskazują na przykład, że pacyficzny El Niño może nam zgotować tego lata iście ekstremalne warunki. Wiedza o ich wystąpieniu znakomicie ułatwi przygotowanie się do konsekwencji, a nierzadko pozwoli na uniknięcie strat.

Źródło: miesięcznik „Przedsiębiorca Rolny” – wydanie lipiec 2026 r.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

ASF, 2. ognisko ASF u świń, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, świnie, GIW, Kujawsko-Pomorskie, Czapelki, powiat świecki, bioasekuracja
Hodowla

2. ognisko ASF u świń. Tym razem w woj. kujawsko-pomorskim

ASF, ASF w dużym stadzie, afrykański pomór świń, świnie, trzoda chlewna, Czapelki, Świecie, kujawsko-pomorskie, Inspekcja Weterynaryjna
Hodowla

ASF w dużym stadzie. Znamy szczegóły 2. ogniska w tym roku

Aktualności

53-latek przejechany przez ciągnik, 34-latek stratowany przez byki