Copy LinkXFacebookShare

Kuhn Prolander doprawi glebę bądź zerwie ściernisko

Paletę produktową francuskiej marki Kuhn wzbogacają zębowe agregaty doprawiające o nazwie Prolander. Tego w ofercie firmy z Saverne brakowało.

Prolander to narzędzie uniwersalne. Sprawdzi się ono zarówno przy uprawie pożniwnej, jak i przedsiewnej. Agregaty dedykowane są głównie do przygotowania stanowisk pod rośliny wymagające perfekcyjnego wręcz łoża dla nasion. Takie potrzeby zgłaszają m.in. rzepak czy buraki cukrowe. W roli agregatu podorywkowego zastosowanie Prolandera ograniczone jest raczej dla gleb lekkich, ewentualnie średnich.

Jak zapewnia producent, wszechstronność agregatu wiąże się z zastosowaniem sprężystych zębów w kształcie litery S, o wymiarach 70×12 mm. Łapy mogą być wyposażone w dłuta o szerokości 6 cm lub gęsiostópki o szerokości 18 cm. Opcjonalna przednia włóka wyrównuje zaorana glebę bezpośrednio przed zębami.

Główne elementy robocze rozmieszczone są w pięciu rzędach. Ślady tworzone przez zęby oddalone są od siebie o 15,5 cm. Taka konfiguracja sprzyja swobodnemu przepływowi masy gleby i resztek pożniwnych bądź obfitej warstwy mulczu. Zęby mogą pracować na głębokości roboczej w przedziale 3-15 cm.

Agregat dostępny jest obecnie w dwóch rozmiarach. Mniejszy Prolander 6000 ma szerokości roboczą 6 m i minimalne zapotrzebowanie na moc 150 KM. Większy Prolander 7500 uprawia za jednym przejazdem 7,5-metrowy pas. Energochłonność wydajniejszego agregatu to co najmniej 240 KM. Kuhn przewiduje wprowadzenie też większych modeli.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące

Aktualności

Zderzenie na „krajówce”. Ciągnik rozbity, kierowca w szpitalu