Copy LinkXFacebookShare

John Deere podsumował pokazy demo nowego ciągnika 8RX

Nowe ciągniki serii 8 zostały po raz pierwszy w Polsce zaprezentowane podczas Targów Polagra Premiery w Poznaniu. John Deere przez ostatnie miesiące prowadził testy ciągnika 8RX u wielu rolników w naszym kraju. Zaprezentował ich wyniki i opinie.

John Deere na jesieni 2019 r. wprowadził na rynek nowe ciągniki serii 7 i 8. Producent ten tym samym wprowadził traktory z różnymi rodzajami przeniesienia napędu – podwozi – ciągniki kołowe 8R, dwugąsienicowe modele 8RT oraz zupełnie nowe wersje 8RX z czterema gąsienicami. Właśnie ten ciągnik brał udział w Demo Tour.

Testy w Polsce u rolników

Ciągnik był testowany w naszym kraju przez wielu rolników. Jednym z mich był Łukasz Dzida z województwa śląskiego prowadzący uprawę warzyw (głównie marchwi, ziemniaków i pietruszki) na obszarze około 1 000 ha. – Zależało nam na tym, by przetestować, jak gleba się zachowuje przy wykorzystaniu ciągnika poruszającego się na czterech gąsienicach i jak 8RX sprawdzi się w przypadku naszego gospodarstwa. Pierwsze odczucia są bardzo pozytywne – przykładowo niesamowity skręt gąsienic ułatwia zawracanie, co ma znaczenie w przypadku niezbyt dużych areałów. Będziemy też obserwować jakość warzyw, które wzrosną w mniej ubitej glebie – mówi właściciel gospodarstwa. Jedną z cech ciągnika John Deere 8 RX jest lepsza stabilność i łatwiejsza praca w trudnych warunkach. Jak podaje producent – jest to także zasługa samooczyszczania się gąsienic. – Nowy ciągnik może być wyposażony w gąsienice o szerokościach od 41 cm do 76 cm, które zapewniają całkowitą powierzchnię styku z gruntem większą niż 4,5 m2, a tym samym jeszcze mniejszy nacisk na podłoże, niż na przykład w przypadku kół bliźniaczych stosowanych w ciągnikach kołowych. W praktyce to oznacza mniej kolein i zniszczonej gleby. Bardzo ważny jest też fakt, że 8RX w na najszerszych gąsienicach nadal nie przekracza szerokości trzech metrów, dzięki czemu może on poruszać się po drogach publicznych i to z prędkością aż do 40 km/h – mówi Szymon Kaczmarek z John Deere Polska.

Niskie zużycie paliwa

Opinię Łukasza Dzidy podzielają również rolnicy z Wielkopolski – Józef i Andrzej Świtałowie z gm. Odolanów. Obaj mają po kilkaset ha. – W gospodarstwie na co dzień pracuje już 11 ciągników John Deere, ale po okresie testów model 8RX ma spore szanse, by zająć miejsce jednego z nich. Dwie pary gąsienic sprawiają, że ciągnik jest bardziej skrętny, zwrotny, a jednocześnie powierzchnia styku z podłożem jest większa. Dodatkowo zauważyliśmy też niższe spalanie o około 5-10%. – mówi Józef Świtała. Informacje o zużyciu paliwa można sprawdzić poprzez Centrum Operacyjne John Deere, gdzie zbierane są dane dotyczące parametrów pracy ciągnika.

W trakcie testu ciągnik pracował z agregatem do uprawy pasowej i siewnikiem do kukurydzy na powierzchni ponad 66 ha w woj. kujawsko – pomorskim, spalając 482 l, co daje średnią na poziomie ok. 7,3 l/ha. Z kolei średnie zużycie paliwa przez ciągniki kołowe oscyluje w granicach ok. 9 l/ha. John Deere podaje również średnią wartość poślizgu podczas pracy ciągnika. Im ona niższa, tym większa siła uciągu i relatywnie niższe zużycie paliwa. W tym przypadku poślizg nie przekroczył 6%., a większość czasu pracy wynosił on ok. 2%. Jak podaje John Deere – ciągniki kołowe utrzymują tę wartość na średnim poziomie 6-8%.

 

 

Komfort to lepsze warunki pracy

Ciągniki to często główne narzędzie pracy rolnika. Operator w ciągu długiej pracy musi mieć zapewniony komfort i wygodę. Na to w ciągnikach serii 8RX składa się wiele elementów wyposażenia. Warto zwrócić uwagę na: podgrzewany i wentylowany fotel dostępny z tapicerką z perforowanej skóry, funkcją dwustrefowego masażu oraz różnymi elementami regulowanymi elektrycznie i pneumatycznie. Fotel można także ustawić na prawo pod kątem 40 stopni, a w lewo 25 stopni, co ułatwia sterowanie w zależności od wykonywanych czynności. Na pokładzie John Deere 8RX znajduje się także lodówka, o pojemności 11 litrów. Producent zaopatrzył kabinę także w przestrzenne nagłośnienie i radioodbiornik z 6,5-calowym ekranem dotykowym. – Ciągnik ma też bardzo wygodną kabinę, co jest bardzo istotne, gdyż często operator spędza w nim po 12-15 godz. dziennie. Cieszymy się, że John Deere kładzie na ten aspekt nacisk, dzięki czemu pracownicy mają lepsze warunki – opisuje Łukasz Dzida. – Wygoda w kabinie jest na wysokim poziomie: cicho, spokojnie, nie trzęsie. Do tego wręcz wspaniała widoczność dookoła maszyny. Nawigacja prowadzi bardzo dobrze, nie ma uchyleń, nie traci zasięgu. Maszyna pilnuje swojego kursu, a jeździmy na sygnale bezpłatnym. Fotel w ciągniku jest znakomity, pierwszy raz się spotkałem z masażem w maszynie. Jak bym mógł wsiadłbym do niej z powrotem – dodają z kolei operatorzy wielkopolskiej firmy TOP Farms, którzy również testowali maszynę w ostatnim czasie.

Spostrzeżenia i wrażenia są bardzo pozytywne. Klienci przyznali, że ciągnik przeszedł ich oczekiwania. Ciągnik może być maszyną absolutnie uniwersalną – pracował przy bardzo precyzyjnym siewie warzyw, także przy uprawie. Mamy tutaj i siłę uciągu, świetną zwrotność, bardzo dobre właściwości trakcyjne oraz komfort pracy w czasie prac polowych i poruszania się po drodze – podsumował Andrzej Giemza z Chempestu, dealera John Deere, który współorganizował w gospodarstwach w Polsce Demo Tour nowego modelu ciągnika 8RX.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?