Copy LinkXFacebookShare

Tuczniki, warchlaki a nawet prosięta mogą jeść polskie białko

Krajowe rośliny białkowe jak groch i bobik, stosowane w żywieniu trzody chlewnej, mogą zwiększyć opłacalność produkcji.

Nasiona roślin strączkowych mogą być wykorzystywane w żywieniu świń. Wiele przeprowadzonych badań wskazuje, że można je skarmiać już u prosiąt, choć docelową grupę stanowią głównie warchlaki i tuczniki.

  • Polskie rośliny białkowe mogą być wykorzystywane w żywieniu świń
  • Nasiona bobiku i grochu charakteryzują się dobrą wartością pokarmową
  • Groch i bobik nie powodują pogorszenia wyników produkcyjnych u świń
  • Groch i bobik jest dedykowany głównie dla warchlaków i tuczników
  • Badania wykazują, że groch i bobik może być także podawany prosiętom

Tuczniki lubią polskie białko

Groch i bobik są bezpiecznymi surowcami dla warchlaków i tuczników, ale także przy odpowiednim komponowaniu dawki pokarmowej, dla prosiąt. Co prawda zawierają one substancje antyodżywcze tj. taniny, jednak dzięki postępowi genetycznemu i hodowli udało się obniżyć ich poziom do marginalnego.

Obecne są w tam również oligosacharydy, które mogą działać wzdymająco, ale przy ograniczonym zastosowaniu w mieszance, problem ten w zasadzie nie występuje.

– Tuczniki dobrze radzą sobie z włóknem pochodzenia roślinnego, jak również czynnikami antyodżywczymi. Dlatego groch i bobik może stanowić nawet jedyną paszę wysokobiałkową dla tej grupy zwierząt – mówi Małgorzata Kasprowicz-Potocka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Prowadzenie wieloletnich badań monitoringowych zwróciło uwagę na dużą zmienność w składzie chemicznym roślin strączkowych, w szczególności zawartości białka i substancji antyodżywczych.

Badania wykazały również, że charakteryzują się one niskim poziomem aminokwasów siarkowych. W porównaniu z poekstrakcyjną śrutą sojową mają za to stosunkowo wysoką zawartość włókna.

Rodzime źródła białka mogą się opłacać

Zakończył się program "Rodzime białko roślinne jako czynnik bezpieczeństwa białkowego kraju w świetle wyników badań Programu Wieloletniego 2016-2020".

Program miał na celu zwiększenie areału upraw roślin białkowych w Polsce po to, żeby zapewnić jego rodzime źródła oraz częściowo uniezależnić się od importowanych komponentów białkowych, zwłaszcza poekstrakcyjnej śruty sojowej.

W ramach programu zarejestrowano nowe odmiany, które charakteryzują się m. in. większą plennością, są bardziej odporne na wyleganie i pozbawione substancji antyżywieniowych. Opracowano także receptury koncentratów wysokobiałkowych dla zwierząt monogastrycznych oraz mieszanek pełnoporcjowych.

  • Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!