Copy LinkXFacebookShare

W Bieszczadach zakończył się nieco spóźniony redyk owiec

W Bieszczadach i w Beskidzie Niskim zakończył się redyk owiec. – Chłodny kwiecień sprawił, że w tym roku owce do bacówek dotarły z prawie dwutygodniowym opóźnieniem – powiedział Stanisław Kutyna ze Związku Hodowców Owiec i Kóz w Sanoku.

– Do ostatniego tygodnia września, kiedy zazwyczaj kończą się wypasy, wokół rozrzuconych w górach bacówek będzie wypasać się blisko pięć tysięcy owiec. Tyle samo jest ich od kilku lat – zaznaczył Kutyna.

Dodał, że w latach 80. ubiegłego wieku na licznych pastwiskach w Bieszczadach każdego roku wypasano prawie 40 tys. owiec.

Połowa spośród zwierząt, które w tym roku wyruszyły w góry, należy do baców z Podhala; głównie z okolic Nowego Targu. Pozostałe owce są własnością miejscowych hodowców.

– Wielu, a może nawet większość z nich to także górale z Podhala, którzy jakiś czas temu zamieszkali w Bieszczadach i zajmują się owczarstwem – zauważył Kutyna.

Podobnie jak w poprzednich sezonach, owce wypasane są wokół bacówek m.in. w okolicach Nowego Łupkowa, Średniej Wsi w Bieszczadach czy Krempnej w Beskidzie Niskim. W każdej bacówce stado liczy od 500 do nawet 1500 sztuk.


Jeden juhas w trakcie wypasu zajmuje się 100-120 owcami. Swoją pracę zaczyna ok. godz. 4, a kończy późnym wieczorem. Do sierpnia owce muszą być dojone trzy razy dziennie. Potem, aż do zejścia z pastwisk – dwa razy w ciągu dnia. – Udój całego stada trwa około dwóch godzin. Owca w ciągu okresu pastwiskowego daje 70-80 litrów mleka – wyjaśnił hodowca.

Juhasi, oprócz dojenia owiec, zajmują się także wytwarzaniem wyrobów z mleka; m.in. serów. Ważnym ich obowiązkiem jest również pilnowanie stad przed atakami wilków; co roku notuje się ok. dwustu wilczych napadów. – Wypas owiec w górach jest pracą dla wyjątkowo twardych i zaangażowanych ludzi – podkreślił Kutyna.

W Bieszczadach i Beskidzie Niskim wypasa się owce dwóch ras – polską owcę górską i cakiel podhalański. Są to zwierzęta niezbyt duże, lekkie. Dostarczają skóry, wełnę, chude mięso, mleko do wyrobu serów owczych. Są przystosowane do niekorzystnych warunków środowiskowych, np. opadów i niskich temperatur.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!