Copy LinkXFacebookShare

Jaja z wolnego wybiegu nie znikną ze sklepów

Dzisiaj upływa 12 tygodni od początku obowiązywania rozporządzenia ministra rolnictwa nakazującego trzymanie drobiu w odosobnieniu z powodu grypy ptaków.

Zgodnie z przepisami UE, od jutra nie będzie można oznaczać jako "wolnowybiegowych" jaj od kur, które przebywały w zamknięciu. Jaja z wolnego wybiegu nie znikną jednak ze sklepowych półek – zapewnia Krajowa Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Większość polskich producentów jaj wolnowybiegowych wypuszcza kury na zewnątrz od kilkunastu dni, kiedy pojawiła się interpretacja przepisów rozporządzenia szefa resortu z 20 grudnia 2016 roku wydana przez Głównego Lekarza Weterynarii.

Zgodnie z tą wykładnią kury nioski oraz brojlery utrzymywane w wolnowybiegowym systemie chowu mogą znajdować się na zewnątrz pod warunkiem przebywania w wolierach lub miejscach zadaszonych, z ogrodzeniem sięgającym do krawędzi dachu.

Hodowcy, którzy nie wypuścili dotąd ptaków poza budynki – ze względu na brak stosownych instalacji zewnętrznych – uczynią to dziś, po zakończeniu prac pozwalających na spełnienie wymogów Głównego Lekarza Weterynarii.

– Konsumenci mogą być spokojni, jaja z wolnego wybiegu będą w ofercie handlowej – mówi Mariusz Szymyślik, dyrektor KIPDiP. Ekspert dodaje, że w razie wątpliwości sieci handlowych związanych z prawem do oznaczania jaj numerem 1 czyli kodem "wolnowybiegowym" wsparcie obiecało hodowcom ministerstwo, które potwierdzi stosowne uprawnienia hodowców.

W Polsce jest około 37 milionów kur w rejestrowanych hodowlach. Niespełna milion jest utrzymywanych w wolnowybiegowych systemach chowu. Jaja z wolnego wybiegu cieszą się w naszym kraju rosnącą popularnością konsumentów. Jest to trend obserwowany w wielu państwach europejskich. W Wielkiej Brytanii aż połowa jaj dostępnych w sprzedaży to te z wolnego wybiegu.

– Wsparcie Głównego Lekarza Weterynarii oraz ministerstwa rolnictwa jest bardzo istotne. Nie chodzi tu tylko o interes producentów, ale także o przyszłość ważnego sektora polskiej gospodarki żywnościowej. Największe światowe sieci handlowe oraz sieci hotelowe zapowiedziały, że za kilka lat będą sprzedawały lub serwowały wyłącznie jaja alternatywne. Brak dbałości władz o producentów jaj mógłby spowodować, że w krótkim czasie ze znaczącego eksportera nasz kraj mógłby stać się dużym importerem – wyjaśnia na koniec Mariusz Szymyślik.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące

Aktualności

Zderzenie na „krajówce”. Ciągnik rozbity, kierowca w szpitalu