Copy LinkXFacebookShare

Krowy mają w nowej oborze komfortowe warunki

Krystyna i Hubert Kirchniawy z miejscowości Przewóz w woj. opolskim utrzymują stado bydła mlecznego liczące 180 sztuk, z czego 75 stanowią krowy.

Hodowcy w lipcu 2020 r. wprowadzili stado do nowej obory wolnostanowiskowej, w której docelowo może przebywać 130 sztuk w laktacji.

Stado krów będzie większe

– Powiększamy liczbę krów w miarę naszych możliwości. Chcielibyśmy zrobić jak najszybciej, ale pośpiech w tej sytuacji nie jest wskazany. Dlatego robimy to stopniowo wprowadzając do stada własny materiał hodowlany, ale również kupujemy jałówki cielne – mówią hodowcy.

W oborze panuje przyjazny dla zwierząt i ludzi mikroklimat. Zamontowany na szczycie budynku świetlik jest otwierany ręcznie. Budynek został wyposażony w stację pogodową, która steruje kurtynami zewnętrznymi.

Korytarze gnojowe są czyszczone za pomocą zgarniaczy obornika. Urządzenia te są uruchamiane co cztery godziny. Odchody trafiają do studni zbiorczej, gdzie są mieszane i przepompowywane do zbiornika głównego.

Zwierzęta są karmione raz dziennie, a mieszanka jest podgarniana co dwie godziny za pomocą robota.

– Jest on zaprogramowany w taki sposób, że od 11 do 5 rano co dwie godziny podgarnia i spulchnia TMR. Raz na dobę o 2 w nocy dosypuje do niego małą ilość paszy treściwej, aby dodatkowo zachęcić krowy do wyjedzenia jak największej ilości mieszanki – mówi Hubert Kirchniawy.

Zboża, trawy i kukurydza

Hodowcy uprawiają zboża oraz kukurydzę i jednoroczne trawy. Wszystko przeznaczają na bazę paszową dla bydła.

Trawy i lucerna z pierwszego pokosu od kilku lat są zakiszane razem z zielonym żytem, które w ubiegłym roku zostało zebrane 20 maja. Wszystkie trzy rośliny trafiają do jednego silosu.

W ubiegłym roku hodowcy po raz pierwszy zdecydowali się na zbiór całej kukurydzy w technologii Shredlage.

– Podczas zbioru ciąłem rośliny na dwie długości. Kukurydza zakiszona w silosie była rozdrabniana na cząstki o długości 34 mm, a na pryzmę 28 mm – mówi Hubert Kirchniawy i dodaje:

– Już w ubiegłym zdecydowaliśmy się na cięcie części zbieranej kukurydzy na dłuższe cząstki tj. 16-18 mm, ale jeszcze w tradycyjny sposób. Ten materiał bardzo dobrze sprawdził się w żywieniu krów. Przede wszystkim wyeliminowaliśmy z dawki słomę i to był nasz główny cel.

  • Więcej informacji o stadzie bydła mlecznego należącego do Krystyny i Huberta Kirchniawy znajdziesz w magazynie Hoduj z Głową Bydło nr 6/2020. ZAPRENUMERUJ.

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?