Ujemne skutki przezimowania – szkody były, ale pomocy brak

Rolnicy poszkodowani przez ujemne skutki przezimowania nie mogą zostać bez pomocy – podkreśla Warmińsko-Mazurska Izba Rolnicza (W-MIR). Wystąpiła ona do premiera i ministra rolnictwa o pilne objęcie wsparciem gospodarzy, którzy w tym roku ponieśli tego typu straty w uprawach.
„Dlaczego jedni poszkodowani rolnicy mogą otrzymać pomoc, a inni zostali pominięci?” – pyta w swoich mediach społecznościowych izba.
I wskazuje na jeden z trwających i opisywanych przez nas naborów wniosków. W jego ramach o pomoc w wysokości od 1 do 3 tys. zł na ha (w zależności od poziomu strat) może się starać producent rolny, w którego gospodarstwie powstały szkody w uprawach spowodowane wystąpieniem w 2026 r.: przymrozków wiosennych, gradu, deszczu nawalnego lub huraganu. Ponadto drugi nabór dotyczy rekompensat za szkody w uprawach krzewów owocowych i warzyw związane z czerwcowymi upałami.
Szkody potwierdzone w protokołach wojewody
Natomiast – co wytyka W-MIR – resort rolnictwa nie uwzględnił szkód jeśli chodzi o ujemne skutki przezimowania. Tymczasem w woj. warmińsko-mazurskim zostały one udokumentowane i potwierdzone w protokołach zatwierdzonych przez wojewodę. Co więcej – jak podaje izba – szkody przekraczające 30 proc. średniej rocznej produkcji roślinnej (a więc takie, które „łapałyby się” przy pomocy we wspomnianym naborze dotyczącym np. gradu), oszacowano w sumie na około 9,5 mln zł.
Były i przymrozki, i negatywne przezimowanie
Według warmińsko-mazurskiego samorządu rolniczego, szczególnie trudna jest sytuacja gospodarstw, w których wystąpiły jednocześnie ujemne skutki przezimowania i przymrozki wiosenne. Bo nawet jeśli ci rolnicy udokumentowali oba rodzaje szkód, mogą nie otrzymać wsparcia. A będzie to skutkiem właśnie tego, że przy ustalaniu progu uprawniającego do pomocy, straty spowodowane ujemnym przezimowaniem nie będą brane pod uwagę.
„To oznacza, że rzeczywista skala strat w gospodarstwie nie zawsze decyduje o możliwości uzyskania pomocy” – ocenia izba.
Ujemne skutki przezimowania – izba z postulatami
W związku z powyższym, wnosi ona w wystąpieniu do szefów rządu i ministerstwa rolnictwa o:
- pilną zmianę przepisów i objęcie pomocą szkód spowodowanych ujemnymi skutkami przezimowania;
- uwzględnianie tych strat przy ustalaniu łącznego poziomu szkód w produkcji roślinnej;
- wydłużenie obecnego naboru wniosków lub uruchomienie naboru uzupełniającego;
- wprowadzenie odrębnego mechanizmu wsparcia, jeśli zmiana obecnych zasad nie będzie możliwa.
Ujemne skutki przezimowania – sprawa jest pilna
Jako że wnioski we wspomnianych naborach można składać tylko do 16 listopada 2026 r. – co podkreśla W-MIR – sprawa wymaga pilnego działania.
Jednocześnie samorząd argumentuje, że rolników poszkodowanych przez niekorzystne zjawiska atmosferyczne powinno się traktować na równych zasadach. Zaś pomoc publiczna powinna odpowiadać rzeczywistej skali strat. Natomiast nie można z niej nie wykluczać gospodarstw tylko z powodu sposobu kwalifikowania szkód.
Gorsze przezimowanie upraw w tym roku
Jednocześnie warto przywołać raport Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) odnośnie przezimowania upraw w 2026 r. Bo wynika z niego, że w tym roku przezimowały one nieco gorzej niż w roku 2025. Zaś główną przyczyną powstałych szkód były duże spadki temperatury przy gruncie odnotowane w styczniu i lutym (miejscami do -25 st. C i poniżej). Dodatkowo towarzyszyły im wysuszające wiatry. A niewystarczająca pokrywa śnieżna lub jej brak ograniczały naturalną ochronę roślin przed mrozem.
Biorąc pod uwagę np. zboża – według oceny rzeczoznawców wojewódzkich GUS – w kraju do zaorania zakwalifikowano ok. 0,2 proc. powierzchni zasiewów zbóż ozimych. Natomiast jeśli chodzi o rzepak i rzepik ozimy, było to ok. 0,6 proc. powierzchni.
Źródło: W-MIR, GUS
Przeczytaj również: Przetwórstwo w gospodarstwie – ARiMR: to ostatnia szansa.
