Copy LinkXFacebookShare

Wirus ASF w 4. ognisku pochodził od dzików?

Wirus ASF obejmuje już blisko 46% kraju. Walka z tą jednostką chorobową wskutek pandemii koronawirusa zeszła na drugi plan, co niestety ma już widoczne konsekwencje.

"Pojawienie się drugiego ogniska w Wielkopolsce (czwartego w tym roku) w chlewni utrzymującej 17 świń w powiecie leszczyńskim budzi poważne obawy co do przyszłego rozwoju sytuacji. Jesteśmy dopiero na początku sezonu, w którym liczba ognisk zwykle ASF wzrasta" informuje Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG.

Województwo wielkopolskie jest zagłębiem hodowli i produkcji świń w Polsce. Utrzymywane jest tam 36% krajowego pogłowia trzody chlewnej.

  • Wirus ASF obejmuje już blisko 46% Polski
  • 4. ognisko ASF wybuchło w powiecie leszczyńskim, zagłębiu produkcji wieprzowiny
  • Liczba świń na jednostkę powierzchni w Wielkopolsce wynosi 134,8 sztuki na 100 ha
  • Wirus ASF, który wywołał 4. ognisko, mógł pochodzić od dzików
  • Roczny odstrzał dzików na poziomie 300 tys. sztuk nie jest wystarczający

134 świnie na 100 hektarów

Wielkopolska stanowi obszar o największej liczbie świń przypadającej na jednostkę powierzchni. Jak podaje KZP-PTCH POLPIG wynosi on 134,8 sztuki na 100 ha. Dla porównania na Podlasiu jest on o 8 razy mniejszy i wynosi 16,7 sztuk na 100 ha.

Ognisko ASF w miejscowości Ratowice w powiecie leszczyńskim już teraz stwarza bardzo poważne zagrożenie dla sąsiadujących gospodarstw utrzymujących świnie.

Powiat leszczyński jest uważany za zagłębie produkcji wieprzowiny. W związku z tym każde kolejne ognisko, którego niestety można się spodziewać, wywoła poważne konsekwencje.

Hodowcy trzody chlewnej nie wiedzą jeszcze jak wirus dostał się do stada świń w miejscowości Ratowice. Jest to przedmiotem dochodzenia epizootycznego.

"Co prawda zakażona chlewnia z czwartego ogniska znajduje się w strefie żółtej (buforowej), ale wszystko wskazuje na to, że wirus pochodzi z populacji dzików ze strefy czerwonej, która oddalona jest od ogniska o kilka kilometrów" informuje KZP-PTCH POLPIG.

Odstrzał dzików jest niewystarczający

ASF w Polsce w 2020 roku wymknął się spod kontroli. Liczba przypadków u dzików do dnia 12 czerwca o niemal 200 przekroczyła odnotowaną w całym 2019 r.

Przypadki ASF, zdaniem KZP-PTCH POLPIG, rosną wskutek zwiększającej się populacji dzików. Poziom reprodukcji tych zwierząt, jak informują naukowcy i badacze m.in. z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach, sięga nawet 250%.

Dziki znalazły dla siebie doskonałe warunki do rozwoju. Zwierzęta te żerują na polach kukurydzy, które często graniczą chlewniami. Również w miastach nie brakuje dla nich żywności.

Roczny odstrzał dzików na poziomie 300 tys. sztuk nie jest wystarczający do tego, aby zatrzymać szerzenie się wirusa ASF w ich populacji.

"Po wielu latach doświadczeń wiadomo jak można ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa ASF w populacji dzików. Są pozytywne przykłady pochodzące z Czech i Belgii. W Polsce podobne działania próbowano podjąć na zachodzie kraju, ale do tej pory nie widać efektów, które wskazywałyby na poprawę sytuacji" podsumowuje KZP-PTCH POLPIG.

Mapę ognisk i przypadków ASF oraz aktualny zasięg obszarów objętych restrykcjami zgodnie z decyzją wykonawczą Komisji (UE) nr 2018/263 z dnia 20 lutego 2018 r. znajdziesz TUTAJ.

  • Więcej aktualnych informacji na temat afrykańskiego pomoru świń znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ


 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?