Copy LinkXFacebookShare

Setki świń padły w gospodarstwie. Hodowca poniósł wielkie straty

W jednym z gospodarstw w Pawłówku (gm. Czernice Borowe, woj. mazowieckie) prawdopodobnie z powodu awarii instalacji elektrycznej i wentylacyjnej padło prawie 500 świń. Hodowca oszacował straty na 200 tysięcy złotych.

– 10 lutego o godz. 17 mieszkaniec Pawłówka zgłosił, że około godziny 13 ujawnił padłe stado trzody chlewnej w liczbie około 500 sztuk – poinformował portal infoprzasnysz.com asp. sztab. Krzysztof Błaszczak z Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu.

Straty materialne w wysokości 200 tys. zł, które poniósł gospodarz nie były wynikiem przestępstwa, więc policja szybko zakończyła działania.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Przasnyszu sprawdzał z kolei, czy świnie zabił wirus ASF. Powiat przasnyski znajduje się bowiem w tzw. żółtej strefie. W sporządzonych protokole napisał, "że upadki nie miały związku z podejrzeniem lub występowaniem chorób zakaźnych, a padłe zwierzęta trafią do utylizacji".

Ustalono, że świnie padły prawdopodobnie z powodu awarii instalacji elektrycznej i wentylacyjnej. Skarb Państwa nie wypłaca odszkodowań za sztuki, które padły lub zostały ubite z powodów innych niż choroby zakaźne.
 

  • Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ

źródło: infoprzasnysz.com

Zobacz nas w Google News

nowy obszar wsparcia, WPR 2023–2027, organizacje producentów, Stefan Krajewski, MRiRW, wołowina, wieprzowina, dopłaty, rolnictwo, inwestycje
Hodowla

Nowy obszar wsparcia. Nawet 500 tys. euro

Aktualności

Żniwa 2026. „Rolnicy myślą, czy przeżyją ten rok”

Aktualności

Wyprzedzanie ciągnika – niebezpieczny manewr zagraża rolnikom