Copy LinkXFacebookShare

Polacy blokują hodowców świń, ale … chcą jeść polskie mięso

Polacy chcą polskiej wieprzowiny, ale nie chcą hodowli świń w polskich wsiach.

Z badań CBOS wynika, że aż 79% Polaków stara się kupować żywność wyprodukowaną w Polsce.

Konsumenci podkreślają, że kraj pochodzenia ma dla nich duże znaczenie. Jednak patriotyzm konsumencki często kończy się na sąsiednim gospodarstwie.

Z ankiety Gobarto Hodowca, przeprowadzonej wśród 517 rolników w pierwszym półroczu 2025 r., wynika, że co piąty producent wieprzowiny uznaje protesty mieszkańców za największą barierę w rozwoju gospodarstwa.

Protesty mieszkańców blokują inwestycje

Obawy dotyczące zapachu, ruchu ciężarówek czy wpływu na krajobraz sprawiają, że lokalne społeczności sprzeciwiają się budowie nowych budynków inwentarskich.

Nierzadko nawet inwestycje spełniające surowe normy środowiskowe i bioasekuracyjne zostają wstrzymane przez formalne lub medialne protesty.

– Rolnicy chcą się rozwijać, mają plany i wiedzą, jak zdobyć finansowanie, ale często blokują ich długotrwałe procedury i sprzeciw sąsiadów – podkreśla Piotr Karnas, dyrektor ds. rozwoju trzody chlewnej w Gobarto Hodowca, dodając:

– Nawet prawidłowo przygotowana inwestycja może zostać zablokowana z powodów emocjonalnych.

Blokowanie inwestycji to nie tylko problem pojedynczych gospodarstw. To także realne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Polski.

Likwidujemy stada świń

Według ARiMR w pierwszym półroczu 2025 r. zlikwidowano aż 2 707 stad świń. Tymczasem w 2024 r. do Polski sprowadzono ponad 8,4 mln tych zwierząt.

Zamiast wspierać rodzimych hodowców, rynek napędza zyski zagranicznych producentów.

Przykładowa inwestycja w budynek na 2 tys. tuczników mogłaby dostarczyć nawet 560 ton mięsa rocznie, co wystarczyłoby na potrzeby 14 tys. konsumentów.

Zablokowanie takiej produkcji oznacza konieczność uzupełniania braków importem.

Polska wieprzowina kontra import

Jeśli lokalne społeczności nadal będą skutecznie blokować rozwój gospodarstw, polska wieprzowina może zostać wyparta przez mięso z zagranicy.

Dla konsumentów będzie to oznaczać uzależnienie od importu, a dla rolników upadek kolejnych hodowli.

– Blokowanie krajowych inwestycji to działanie na własną szkodę, państwa i konsumentów – podsumowuje Piotr Karnas z Gobarto Hodowca.

Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie".

Nasz magazyn można zaprenumerować w tradycyjnej formie TUTAJ oraz w e-prenumeracie TUTAJ



 

 

Zobacz nas w Google News

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

szkodniki w rzepaku
Uprawa

Insektycydy przeciwko pierwszym szkodnikom w rzepaku

ASF, afrykański pomór świń, dwa nowe ogniska ASF, ognisko ASF, ASF u świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna, ASF 2026
Hodowla

Dwa nowe ogniska ASF u świń. Kolejne na Kujawach!