Copy LinkXFacebookShare

Jakie zagrożenia czekają na hodowców świń?

Ceny tuczników ustabilizowały się na wysokim poziomie. Zdaniem ekspertów wkrótce zaczną one ponownie rosnąć. Na rynku niestety nie brakuje także wyzwań i zagrożeń, do jakich z pewnością należy afrykański pomór świń.

Opłacalność produkcji świń dla wielu hodowców w Polsce zależy od tego, czy znajdują się w strefie wolnej od afrykańskiego pomoru świń czy w obszarze objętym ograniczeniami odpowiednio I, II lub III.

Rolnicy znajdujący się w obszarze III i II otrzymują niższe stawki za surowiec, nawet o 50 groszy za kilogram żywca.

Fakt, że w tym roku nie wykryto jeszcze żadnych ognisk tej choroby u świń, nie powinien uśpić czujności hodowców.

– Nasilenie występowania ognisk ASF w chlewniach obserwujemy sezonowo, głównie od czerwca do października. Poprzedni rok był nieco inny, ponieważ ogniska u świń występowały jeszcze w grudniu. Bardzo byśmy chcieli, żeby w tym służby nie informowały nas o żadnych zakażeniach wirusem u świń domowych, ale wszyscy zdajemy sobie sprawę, że będzie to bardzo trudne – mówi Aleksander Dargiewicz, Prezes Polskiego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG i dodaje:

– Dlatego już teraz chcę uczulić producentów, żeby cały czas, a szczególnie w tym okresie, ściśle przestrzegali zasad bioasekuracji. Bez tych działań nie uda nam się opanować ASF-u.

Będzie popyt na wieprzowinę

Jednym z zagrożeń wpływających na osłabienie popytu na tuczniki może być także spadek spożycia wieprzowiny przez konsumentów.

– Żywność już sporo kosztuje, a będzie jeszcze droższa. Ta sytuacja może wpłynąć na niższe spożycie wieprzowiny, choć póki co nie widzimy żadnych sygnałów obniżenia konsumpcji – mówi Prezes POLPIG.

Obecnie produkty wieprzowe są pożądane, podobnie jak cała żywność, w kontekście wojny toczącej się na Ukrainie.

– Do Polski wjechało 2,8 mln uchodźców. Nie wiemy ilu z nich pozostało w kraju, ale to i tak jest bardzo duża rzesza potrzebujących ludzi, których trzeba wyżywić. Ponadto my również wysyłamy żywność na Ukrainę, więc część produktów wieprzowych jest zdejmowana z naszego rynku. W związku z tym popyt na to mięso rośnie i z pewnością sytuacja ta utrzyma się w najbliższych miesiącach – mówi Dargiewicz.

Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ


 

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!