Copy LinkXFacebookShare

Czy dzik z wirusem ASF został podrzucony na Kujawy i Pomorze?

Kujawsko-pomorski wojewoda Michał Sztybel zastanawia się, czy dzik zakażony wirusem ASF, znaleziony w czerwcu koło Brodnicy, nie został specjalnie podrzucony.

Wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel 12 sierpnia zwołał posiedzenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Przyczyną są ogniska ASF u świń w powiecie chełmińskim.

– Województwo kujawsko-pomorskie jest drugie pod kątem wielkości w Polsce jeśli chodzi o trzodę chlewną, gdzie przekroczyliśmy milion sztuk. Z punktu widzenia gospodarki jest to bardzo istotny punkt, w którym należy podjąć wszystkie możliwe kroki zapobiegawcze, bo skutki mogą być z punktu widzenia gospodarczego bardzo poważne – mówił Michał Sztybel.

Ogniska ASF w powiecie chełmińskim

Inspekcja Weterynaryjna 8 sierpnia potwierdziła ognisko ASF u świń w powiecie chełmińskim w gminie Chełmno w miejscowości Kałdus.

Stado liczące 35 świń zostało już zlikwidowane.

Kilka dni później, 11 sierpnia, służby potwierdziły drugie ognisko ASF w miejscowości Starogród w gminie Chełmno. Liczba świń w gospodarstwie wynosiła 127.

W okręgu zapowietrzonym znajduje się także jedno stado liczące 15 świń w miejscowości Brzozowo. 12 sierpnia służby pobrały próbki krwi celem potwierdzenia wirusa w nim ASF.

Aktualna strefa zapowietrzona obejmuje obecnie zasięg 3 km i 9 stad w powiecie chełmińskim. Obszar zagrożony ASF występuje w obrębie 10 km w powiatach świeckim (gmina Pruszcz), bydgoskim i chełmińskim.

W obrębie obszarów na okres 30 dni wdrożono duże restrykcje i obostrzenia dotyczące bioasekuracji i przemieszczania trzody chlewnej.

Kolejnym etapem jest wyznaczenie tzw. strefy czerwonej przez Unię Europejską na wspomnianym obszarze.

– Przez 12 miesięcy będzie wiązało się to z restrykcjami w zakresie przemieszczania oraz wzmożonym nadzorem powiatowych lekarzy weterynarii nad stadami. Będą pobierane próbki, które zostaną poddane analizie – poinformował Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Wojciech Młynarek.

Dzik z wirusem to sabotaż?

Służby weterynaryjne już 6 czerwca wykryły obecność wirusa ASF u padłego dzika w miejscowości Szabda w powiecie brodnickim.

Analizy wykazały, że szczep pochodzący z ogniska jest powiązany genetycznie z typowym dla województwa wielkopolskiego, zachodniopomorskiego oraz lubuskiego.

– Podczas oględzin nie stwierdzono potrącenia zwierzęcia. Może to powodować hipotezę, że dzik miał się celowo znaleźć w naszym województwie i został do niego przywieziony – poinformował podczas konferencji prasowej wojewoda Michał Sztybel, dodając:

– Wojewodowie są uczulani przez służby takie, jak ABW do zgłaszania takich niejasnych przypadków, mogących mieć znamiona sabotażu.

Wicewojewoda Piotr Hemmerling potwierdził, że sytuacja z powiatu brodnickiego spowodowała wewnętrzny alert i podjęcie działań zabezpieczających, gdyż do tej pory województwo kujawsko-pomorskie było białą plamą na mapie Polski pod kątem występowania ASF.

Alert pozwolił właściwie przygotować się na obecną sytuację.

Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Wojciech Młynarek podkreślił, że wyznaczone strefy będą wystarczające, jeśli procedury działają, a rolnicy będą przestrzegać kwestii bioasekuracji, pod kątem której konieczna jest dalsza stała edukacja.

Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ

 




 

 

 



 


 

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Żniwa 2026. „Rolnicy myślą, czy przeżyją ten rok”

nowy obszar wsparcia, WPR 2023–2027, organizacje producentów, Stefan Krajewski, MRiRW, wołowina, wieprzowina, dopłaty, rolnictwo, inwestycje
Hodowla

Nowy obszar wsparcia. Nawet 500 tys. euro

3. ognisko ASF, ASF, afrykański pomór świń, powiat świecki, Czapelki, Kujawy, świnie, hodowla świń, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna
Hodowla

3. ognisko ASF potwierdzone. Kolejny cios dla hodowców