Copy LinkXFacebookShare

Ceny tuczników w Polsce wzrosły na wzór niemieckich

– Brak własnego surowca w odpowiedniej ilości mści się na rynku i cena tuczników w Polsce wybiła się do poziomu porównywalnego z tym zza Odry, a nawet go przebija – mówi Bartosz Czarniak, hodowca świń oraz rzecznik prasowy Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus.

Cena tuczników na niemieckiej dużej giełdzie VEZG wzrosła o 8 centów do poziomu 2,08 euro za kg przy 57% mięsności tuszy (9,79 zł za kg).

Zwiastunem tej podwyżki była sytuacja na małej giełdzie, gdzie cena tych zwierząt wzrosła najpierw o 2, następnie o 7 eurocentów.

Hodowcy świń, choć spodziewali się wzrostów cen, są nieco zaskoczeni. Podobnie jest w przypadku krajowego rynku, który w ostatnich tygodniach oferował stawki niższe od niemieckich.

– Brak własnego surowca w odpowiedniej ilości mści się na rynku i cena tuczników w Polsce wybiła się do poziomu porównywalnego z tym zza Odry, a nawet go przebija – mówi Bartosz Czarniak, hodowca świń oraz rzecznik prasowy Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus.

Hodowca podkreśla, że największe zakłady w Polsce oferują oficjalnie 9,75 zł, a nawet ponad 9,8 zł za kg w klasie E przy transportach całosamochodowych. Jeszcze 1-2 tygodnie były one skłonne zapłacić o 70-80 groszy mniej tj. maksymalnie 9,10 – 9,15 zł w klasie E.

– Wielu komentatorów zwraca uwagę na pewną zależność. Często tuż przed wzrostem cen tuczników, rośną także notowania warchlaków, co rzeczywiście obserwowaliśmy w ostatnich tygodniach. Ich ceny dochodzą nawet do poziomu 480 zł za 30 kg zwierzę – mówi Czarniak.

Wysokie ceny się utrzymają?

Jak długo ceny tuczników utrzymają się na takim poziomie? Czy może jest to nowy trend wzrostowy?

– Wiele zależy od tego, jaką cenę będzie oferował handel zakładom i jakie ceny jest w stanie zaakceptować konsument. Zauważmy, że w innych ważnych sektorach produkcji spożywczej jak mleko, bydło mięsne, drób i jaja, obserwujemy obniżki, co może zniechęcać sieci handlowe do podnoszenia stawek za mięso wieprzowe, aby klient nie odwrócił się od tego produktu patrząc na tańszą alternatywę – zauważa Bartosz Czarniak.

Rzecznik prasowy Polsus uważa, że z drugiej strony pewnym równoważnikiem wysokiej ceny świń jest fakt, że maleje pogłowie tych zwierząt. Taka sytuacja ma miejsce nie tylko w Polsce, ale także w całej Unii Europejskiej, a nawet na świecie.

– Na całym świecie rok do roku wyprodukowano mniej mieszanek paszowych o 5 mln ton tj. 3%. Oznacza to, że mamy mniej świń – podsumowuje Czarniak.

Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ
 

Zobacz nas w Google News

odbudowa sektora świń, trzoda chlewna, ASF, Stefan Krajewski, MRiRW, bioasekuracja, hodowla świń, producenci trzody chlewnej, lochy, eksport wieprzowiny
Hodowla

Odbudowa sektora świń. Minister zapowiada nowe wsparcie

raport Carlo Fidanza, Parlament Europejski, trzoda chlewna, ASF, bioasekuracja, WPR, Wspólna Polityka Rolna, hodowla świń, wieprzowina, Unia Europejska, rolnictwo, dobrostan zwierząt
Hodowla

Raport Carlo Fidanza: silniejsze wsparcie dla hodowców świń

Aktualności

Zderzenie ciągnika z ciężarówką. Traktorzysta zmarł w szpitalu