Copy LinkXFacebookShare

Ludzie mają dość życia w smrodzie. Rzecznik interweniuje u premiera

"Nie idzie wytrzymać. Dorosłego ciągnie na wymioty, a co dopiero dzieci. Ubrania, pościel, wszystko przesiąkło smrodem" – te słowa mieszkańca miejscowości, gdzie funkcjonuje ferma norek, cytuje rzecznik praw obywatelskich w wystąpieniu do premiera.

Pismo Adama Bodnara o braku skutecznej walki z uciążliwymi odorami trafiło do Mateusza Morawieckiego. Resort środowiska nie odpowiedział bowiem na wspólny apel (RPO i organizacji społecznych) z października 2018 r. o zmianę prawa w tej sprawie.

Rzecznikowi jako instytucji od lat skarżą się ludzie mieszkający w pobliżu zakładów przemysłowych, ferm trzody chlewnej, drobiu, czy zwierząt futerkowych, wysypisk, składowisk oraz spalarni odpadów, ubojni i innych obiektów, które powodują uciążliwe zapachy.

Narzekają, że nie można otwierać okien w domach czy przebywać na powietrzu w promieniu wielu kilometrów od ferm. W okolicy rozmnażają się zaś gryzonie i muchy, ponadto spada wartość nieruchomości.

"W Polsce brak jest instrumentów prawnych, za pomocą których organy ochrony środowiska byłyby uprawnione do przeprowadzenia kontroli w zakresie określenia uciążliwości zapachowych, w tym pomiarów kontrolnych emisji lub zapachowej jakości powietrza oraz wydawania stosownych wystąpień pokontrolnych oraz decyzji" – wskazuje RPO.

Tymczasem problem narasta. Bodnar w piśmie do szefa rządu przedstawia długą historię zabiegów kolejnych rzeczników o jego uregulowanie. Przytacza też konkretne przykłady uciemiężonych smrodem miejscowości.


Według RPO, brak skutecznych narzędzi państwa w tym zakresie narusza prawa i wolności obywatelskie. Według art. 68 ust. 4 Konstytucji obowiązkiem państwa jest zapobieganie negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska (a uciążliwości odorowe – zwłaszcza jeżeli wiążą się z emisją silnych związków chemicznych – mogą negatywnie oddziaływać na zdrowie ludzkie).

Zawarty w art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 2 Konstytucji nakaz ochrony własności oraz innych praw majątkowych nakłada ponadto na ustawodawcę obowiązek stanowienia przepisów i procedur udzielających ochrony prawnej prawom majątkowym.

Chodzi o to, by organ państwa doprowadził do powstrzymywania działań, które zakłócają ponad przeciętną miarę korzystanie z sąsiednich nieruchomości.

Do tego można dodać art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, stanowiący, że każdy ma prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji. A orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka potwierdza, iż naruszenie tego artykułu może być związane z uciążliwościami zapachowymi.

Resort środowiska przygotował pewne przepisy, które mają przeciwdziałać uciążliwości zapachowej. Projekt ustawy "o minimalnej odległości dla planowanego przedsięwzięcia sektora rolnictwa, którego funkcjonowanie może wiązać się z ryzykiem powstawania uciążliwości zapachowej" trafił właśnie do konsultacji społecznych.

Zakłada, że będzie obowiązywała co najmniej 500-metrowa strefa od zabudowań mieszkalnych w przypadku lokalizacji dużej fermy zwierząt ze względu na emitowanie związków odorowych.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka