Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy ponownie bez głosu w sprawie „piątki”

No i już wiemy, że trwają pracę nad "piątką dla zwierząt" wydanie drugie. Ale czy wydanie poprawione? Mam co do tego duże wątpliwości. Zwłaszcza gdy słyszę uzasadnienie wprowadzenia zakazu uboju religijnego bydła – mówi Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.

Politycy po raz kolejny popełniają ten sam błąd, który polega na braku konsultacji z organizacjami rolniczymi, których dotknie zakaz uboju religijnego.

Zakaz uboju religijnego, zdaniem prezesa PZHiPBM, będzie dotyczył ponad 350 tysięcy gospodarstw rolnych oraz kilkadziesiąt ubojni z certyfikatem halal i koszer.

  • Trwają pracę nad drugą wersją "piątki dla zwierząt"
  • Nowelizacja ustawy ponownie jest tworzona bez konsultacji z rolnikami
  • Zakaz uboju religijnego dotknie ponad 350 tysięcy gospodarstw rolnych
  • Rolnicy chcą rozmawiać z ministrem rolnictwa
  • Rolnicy są gotowi dalej protestować przeciwko "piątce dla zwierząt"

Minister rolnictwa mija się z prawdą

– Mówienie o pozytywnych aspektach wprowadzenia zakazu możemy włożyć między bajki. Brak jest jakichkolwiek analiz, które mówią o tym, że zakaz przyniesie korzyści. Trochę ciężko jest mądrze uzasadnić stratę minimum 1,5 mld złotych dla rolników, zakładów i państwa – mówi Zarzecki.

Prezes PZHiPBM podkreśla, że analizy przygotowane na zlecenie senatu jednoznacznie mówią, że gospodarcze skutki ograniczenia uboju wykraczają poza wymagania UE, są negatywne i sprowadzają się do utraty poważnych premii cenowych.

– Próby powiązania wprowadzenia zakazu z obowiązkiem dostosowania polskiego prawa do przepisów UE są nadużyciem, gdyż żadne kontrole prowadzone przez polskie czy europejskie organy nadzoru nie stwierdziły naruszenia prawa, a zwłaszcza rozporządzenia 1099/2009. Nie ma też żadnych podstaw do twierdzenia, że polskie mięso może być dyskryminowane na rynkach UE – podkreśla Zarzecki.

Przepisy można doprecyzować w zakresie np. rejestru ubojów na potrzeby religijne lub zwiększenia nadzoru nad tym procesem. Organizacje rolnicze wciąż o tym mówią i podkreślają, aby politycy poprawiali prawo, a nie likwidowali dochodową gałąź polskiego eksportu.

Rolnicy są zdeterminowani

– Dosyć karkołomne wydaje się mówienie o powiązaniu dopłat dobrostanowych dla rolników ze sposobem uboju. To tak, jakby próbować uzależnić cenę zboża od tego w jaki sposób zostanie przerobione na mąkę, albo czy piekarz zrobi z tej mąki pączki z dżemem czy z majonezem. Bez sensu, bez ładu, bez składu – komentuje prezes PZHiPBM.

Rolnicy wciąż podkreślają, że chcą rozmawiać z ministrem rolnictwa. Niestety z drugiej strony nie ma takiej woli. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.

– Zapewniam, że jeśli ponownie prace nad nowelizacją ustawy nie wezmą naszego głosu pod uwagę, wówczas zgotujemy politykom jeszcze gorsze piekło, niż do tej pory. Niech rządzący nie łudzą się, że rolnicy zostaną w swoich domach. Właśnie kończymy prace polowe i będziemy mieli dużo czasu. Nawet ograniczenia związane z pandemią nas nie zatrzymają – podsumowuje Jacek Zarzecki.

Więcej informacji dotyczących hodowli bydła i produkcji mleka znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło". ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?