Copy LinkXFacebookShare

Zwiększony tranzyt zboża z Ukrainy? Związek pyta o plany rządu

zboże z Ukrainy, zboże
Na krajowym rynku zbóż jest wystarczająco dużo problemów. Zwiększony napływ ziarna z Ukrainy, nawet w ramach tranzytu, mógłby je pogłębić. Fot. DK

Nie chcemy stawiać Polski przed wyborem: albo pomoc Ukrainie, albo interes polskiego rolnika – podkreśla Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych (PZPRZ) w wystąpieniu do ministra rolnictwa. Chodzi o zboże i inne produkty rolne z Ukrainy, które potencjalnie miałyby być w większym wymiarze transportowane przez nasz kraj.

O zwiększenia tranzytu ukraińskich płodów rolnych przez terytorium Polski mówi się coraz głośniej. To konsekwencja rosyjskiego ostrzału infrastruktury portowej naszego wschodniego sąsiada. W związku z nim, droga morska dla tamtejszych surowców rolnych jest przynajmniej częściowo zablokowana.

Zboże z Ukrainy – mamy negatywne doświadczenia

Związek polskich producentów zbóż zwrócił się do ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego o przedstawienie stanowiska rządu RP w tej sprawie. Przede wszystkim postuluje wskazanie, w jaki sposób zamierza on zabezpieczyć polskich rolników przed negatywnymi skutkami takiego rozwiązania. Bo pamiętają oni sytuację z 2023 roku i jej konsekwencje dla krajowego rynku zbóż. Wówczas napływ ukraińskiego ziarna spowodował wręcz jego załamanie. W rezultacie władze krajowe wprowadziły embargo na przywóz niektórych produktów.

Jak podkreśla PZPRZ, doświadczenia z tego okresu pokazały, że samo formalne założenie tranzytu nie było wystarczającym zabezpieczeniem przed pozostawaniem części produktów na rynku krajowym. Zaś konsekwencje tego polscy producenci odczuwali przez kolejne sezony.

Polski rynek nadal zmaga się z problemami

Związek przypomina, iż w lutym 2024 roku interweniował u ministra w sprawie importu zboża z Ukrainy. Zgłosił wtedy konkretną propozycję rozwiązania problemu importu – wprowadzenie ceny referencyjnej. W odpowiedzi resort zapewniał, że tranzyt jest możliwy pod warunkiem jego zakończenia poza polskim rynkiem. Ponadtopzrekonywał, że istnieją mechanizmy kontroli.

W związku z zapowiedziami zwiększenia tranzytu, producenci zbóż chcą wiedzieć, czy te mechanizmy są nadal wystarczające. I jakie dodatkowe zabezpieczenia rząd zamierza zastosować wobec obecnej, zupełnie innej sytuacji rynkowej.

Bo polski rynek zbóż nadal zmaga się z konsekwencjami poprzednich lat. W zeszłym roku zbiory zbóż były obfite. A i obecne, choć zapowiadające się na niższe, pokazują wciąż znaczący potencjał produkcyjny polskiego rolnictwa. Równocześnie na rynku pozostają zapasy ziarna z poprzednich sezonów. Zaś polscy producenci nadal mierzą się z problemem jego sprzedaży i niskiej opłacalności produkcji.

Polscy rolnicy mogą znaleźć się w trudnej sytuacji

Jak zaznacza PZPRZ, problem nie polega wyłącznie na tym, czy zboże z Ukrainy formalnie pozostanie w Polsce.

„Jeżeli Polska stanie się jednym z głównych kanałów transportowych dla ukraińskich produktów rolnych – niezależnie od tego, czy będzie to transport samochodowy, kolejowy czy kierowanie towaru do polskich portów – może to zwiększyć możliwości eksportowe Ukrainy na rynki, na których konkurują również polscy producenci” – wskazuje Związek.

W rezultacie – według niego – polski rolnik może znaleźć się w trudnej sytuacji. Bo musiałby wówczas konkurować na rynku z producentem posiadającym zupełnie inne warunki kosztowe i produkcyjne. A przy obecnym poziomie cen i kosztów produkcji jest to dla wielu naszych gospodarstw realne zagrożenie dla ich sytuacji finansowej.

Zboże z Ukrainy – Związek pyta o plany rządu

PZPRZ podkreśla, że nie kwestionuje prawa Ukrainy do poszukiwania dróg eksportu swoich produktów rolnych. Ale – jak twierdzi – nie może zaakceptować rozwiązania, w którym organizacja tranzytu będzie analizowana wyłącznie z punktu widzenia interesów Ukrainy. I bez równoległego określenia mechanizmów ochrony polskiego rolnika.

„Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której realizacja działań solidarnościowych wobec Ukrainy będzie odbywała się kosztem dochodowości i stabilności ekonomicznej polskich gospodarstw rolnych” – przekazuje zrzeszenie producentów zbóż.

I otwarcie pyta m.in., czy rząd RP rozważa zwiększenie możliwości tranzytu ukraińskich produktów rolnych przez terytorium Polski. I jakie ewentualne środki ochronne dla polskich rolników zamierza wprowadzić.

Zboże z Ukrainy – będą mechanizmy ochronne?

„Przed podjęciem decyzji o istotnym zwiększeniu tranzytu przez terytorium Polski oczekujemy od Rządu RP jasnej odpowiedzi, w jaki sposób zostanie zabezpieczony interes polskich producentów zbóż” – czytamy w piśmie PZPRZ.

Szczególnie organizacja oczekuje wskazania, jakie konkretne mechanizmy kontroli i zabezpieczenia będą gwarantować, że produkty rolne objęte tranzytem nie pozostaną w Polsce. Ponadto chodzi o to, by narzędzia te sprawiały, iż zwiększenie skali tranzytu nie wpłynie negatywnie na ceny krajowego ziarna.

Związek przekonuje, że kwestia ta powinna zostać rozstrzygnięta przed podjęciem decyzji o istotnym zwiększeniu możliwości tranzytowych przez Polskę.

Źródło: PZPRZ

Przeczytaj również: Żniwa trwają. Ale rolnicy już się martwią, czy będzie za co zasiać.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Nie zdjął hederu. Zarzut dla kombajnisty po śmiertelnym wypadku

Aktualności

Tragedia na wąskiej drodze. Przygnieciony traktorzysta zmarł