Rozbity ciągnik na „krajówce”. Trzy osoby w szpitalu
rozbity-ciagnik
Wypadek w obrębie miejscowości Łopiennik Dolny Kolonia. Uderzony przez volkswagena ciągnik z opryskiwaczem wylądował w rowie.Fot. KPP Krasnystaw
Na drodze krajowej nr 17 doszło do zdarzenia drogowego z udziałem ciągnika rolniczego marki Ursus oraz osobowego volkswagena. Do szpitala trafiły trzy osoby, w tym prowadzący rozbity ciągnik. „Wyjaśniamy okoliczności zdarzenia” – poinformowała policja.
Dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie (woj. lubelskie) otrzymał w minioną sobotę (18 kwietnia 2026 r.) zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na drodze krajowej nr 17. Doszło do niego w obrębie miejscowości Łopiennik Dolny Kolonia.
Ciągnik w rowie, kierowca w szpitalu
Ze wstępnych ustaleń wysłanych na miejsce funkcjonariuszy wynika, że 50-letnia kierująca samochodem osobowym marki Volkswagen, jadąc prostym odcinkiem drogi, najechała na tył poruszającego się w tym samym kierunku ciągnika rolniczego marki Ursus C-360 z zawieszonym opryskiwaczem. W rezultacie poważnie uszkodzony samochód stanął w poprzez drogi. Natomiast rozbity ciągnik rolniczy znalazł się w rowie. Zaś tym traktorem kierował 58-latek.
– W wyniku zdarzenia do szpitala w Krasnymstawie przewieziono kierującą volkswagenem, kierowcę ciągnika oraz 87-letnią pasażerkę samochodu osobowego. Na szczęście kobiety nie odniosły poważnych obrażeń – poinformowała podkom. Anna Chuszcza, oficer prasowy krasnostawskiej KPP.
Jak dodała, stróże prawa wyjaśniają szczegółowo okoliczności i przyczyny wypadku. Przy tym ważne jest, że oboje kierujący byli trzeźwi.
Rozbity ciągnik, kierowca pijany
Niestety inaczej było tydzień wcześniej (11 kwietnia 2026 r.) w miejscowości Zaborów Stary (pow. gostyniński, woj. mazowieckie). Tam ciągnik rolniczy marki Zetor prowadzony przez 46‑latka zderzył się ze skodą prowadzoną przez 42‑letniego mężczyznę. W wyniku tego auto dachowało. Zaś rozbity ciągnik wylądował na boku w rowie.
Jak ustalili policjanci, traktorzysta był pijany – miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo prowadził pojazd mimo dwóch obowiązujących sądowych zakazów oraz cofniętych uprawnień.
– 46-letni kierowca ciągnika z obrażeniami niezagrażającymi życiu został przewieziony do szpitala. Policjanci prowadzą dalsze czynności w tej sprawie – przekazał mł. asp. Paweł Klimek, oficer prasowy gostynińskiej KPP.
Przy tym zaznaczył, że za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, złamanie sądowych zakazów i niestosowanie się do decyzji administracyjnych traktorzyście grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
– Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność na drodze – czytamy w policyjnych komunikatach.
Przeczytaj również: Nie ta tablica rejestracyjna, nie ten ciągnik. Za to grozi więzienie.
