Żywność z Mercosur. Minister: rozporządzenie lada dzień

Fot. MRiRW
Sięgnięcie po specjalną procedurę, jeśli chodzi o żywność z państw Mercosur, deklaruje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW). Rozporządzenie w tej sprawie ma być efektem współpracy z ministrem zdrowia. Chodzi o produkty z substancjami zakazanymi na terenie Unii Europejskiej.
Umowa handlowa UE-Mercosur ma być tymczasowo stosowana od 1 maja 2026 r. Oznacza to zniesienie ceł na niektóre produkty od pierwszego dnia. Przy tym rolnicy w Polsce i innych unijnych krajach od dawna wskazują, że import żywności z Mercosur stanowi zagrożenie. Nie tylko dla nich z powodu spadku cen, ale także dla konsumentów. Bo w tamtych krajach Ameryki Południowej dozwolone są substancje, których stosować w Unii nie można od lat. Chodzi o te zawarte m.in. w środkach ochrony roślin.
Rozporządzenie ministrów zdrowia i rolnictwa
„Lada dzień podpiszemy z ministrem zdrowia rozporządzenie o czasowym zawieszeniu importu produktów z substancjami niedopuszczonymi w UE. Żywność z państw trzecich, także z Mercosur, musi spełniać unijne normy. Umowa tu nic nie zmienia” – podkreślił w czwartek (16 kwietnia) minister rolnictwa Stefan Krajewski.
Dopytywany na konferencji prasowej, zaznaczył, że po raz pierwszy wykorzystywane jest narzędzie opisane w art. 7 ust. 3 Ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. I to od 2006 r., kiedy ta ustawa została przyjęta. Przywołany przepis mówi, że minister zdrowia w porozumieniu z ministrem rolnictwa w drodze rozporządzenia mogą zawiesić lub ograniczyć obrót albo ustanowić szczególne wymagania dla środków spożywczych, uwzględniając konieczność zapewnienia bezpieczeństwa zdrowia lub życia człowieka.
Żywność z Mercosur – dodatkowe środki i etaty na kontrole
„Będziemy blokować te produkty, które będą zawierały pozostałości środków, które są zablokowane na poziomie UE. Te kontrole będą coraz bardzie restrykcyjne. Będziemy to wszystko sprawdzać” – zaznaczył minister Krajewski.
Ponadto zapewniał, że są dodatkowe etaty i pieniądze dla inspekcji na rzeczone kontrole.
Trzeba tu dodać, iż rozporządzenie wymierzone m.in. w żywność z Mercosur resort rolnictwa zapowiadał już połowie stycznia br. Co więcej, przypominał wówczas, że w UE obowiązują zakazy stosowania substancji:
- od 2014 r. – karbendazymu;
- od 2002 r. – benomylu;
- od 2018 r. – glufosynatu;
- od 2020 r. – tiofanatu metylu;
- od 2021 r. – mankozebu.
Środki zabezpieczające muszą być zgodne z prawem UE
Dodatkowo MRiRW odniosło się ostatnio do pytań z jednej z interpelacji poselskiej o ocenę gotowości Polski na zwiększony import produktów rolno-spożywczych z krajów Mercosur w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego.
Resort zapewnił o przygotowaniu podległych mu służb kontrolnych na wyzwania związane ze skutkami umowy UE–Mercosur. Przy tym jednak – jak zauważył – krajowe środki zabezpieczające muszą być zgodne z zobowiązaniami międzynarodowymi. Przede wszystkim z przepisami UE, w tym z podziałem kompetencji między państwami członkowskimi oraz Komisją Europejską. Bo w przypadku braku zgodności środków krajowych z ww. zobowiązaniami, istnieje ryzyko zaskarżenia działań Polski. Takie sprawy mogą trafiać do sądów międzynarodowych, w tym do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Jednocześnie partnerzy handlowi UE mogą wprowadzić bariery w dostępie do ich rynków dla polskiego eksportu.
Podsumowując, żywność z Mercosur może zacząć napływać na preferencyjnych warunkach do UE (w tym Polski) lada dzień. Zaś resort rolnictwa zapewnia o blokadzie dla produktów z zabronionymi w Unii substancjami. Ponadto gotowe do ich kontroli mają być podległe mu inspekcje.
Przeczytaj również: Skarga na umowę z Mercosurem? Krajewski: to nie moja decyzja.

