Copy LinkXFacebookShare

Susza na polach, a pomiary mówią co innego

Członkowie zarządu Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej uznali, że należy zwiększyć liczbę meteorologicznych stacji pomiarowych.

Rolniczy samorząd podkreśla, że ich rozmieszczenie wynika prawdopodobnie jeszcze z czasów funkcjonowania 49 województw. A to nie gwarantuje wydajnej pracy. Ponadto zachodniopomorscy rolnicy wyrazili wątpliwości co do zgodności obecnych warunków pracy takich stacji z obowiązującymi standardami.

Takie wnioski były pokłosiem przeanalizowanych raportów przekazanych przez przedstawicieli samorządu rolniczego z okolic Choszczna, Gryfina, Myśliborza, Szczecinka oraz Wałcza. W tych rejonach – o szczególnie niekorzystnych warunkach hydro-meteorologicznych – uprawy zostały dotknięte niedoborem wody.

Wartości klimatycznego bilansu wodnego nie pozwalały (według stanu na 29 czerwca) na oficjalne ogłoszenie przez Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach w województwie zachodniopomorskim stanu zagrożenia suszą.

Tymczasem straty w części upraw wyniosły lokalnie od 20 do nawet 100 proc. Zachodniopomorska izba uznała więc, że mimo braku podstaw do prowadzenia prac przez komisje wojewody, nie ma powodu, aby urzędy miast i gmin odmawiały przyjmowania wniosków rolników dotkniętych stratami w uprawach spowodowanych suszą.

"Dokumenty pozwolą na dalsze działania w przypadku, gdy stan suszy zostanie jednak oficjalnie potwierdzony. Ponadto liczba wniosków pozwoli oszacować rozmiar zjawiska" – podkreśla ZIR.

Zobacz nas w Google News

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

Aktualności

Śmiertelna orka. Zginął 24-latek przygnieciony przez ciągnik