Copy LinkXFacebookShare

Rozpoczął się sezon zbioru winniczka. Sprawdź, ile można zarobić

W poniedziałek ruszył sezon zbioru ślimaka winniczka. Zezwolenia na jego pozyskiwanie w woj. lubuskim wydano czterem firmom – poinformował PAP Stanisław Bąkowski z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie Wlkp.

"W naszym regionie ustalono maksymalny limit zbioru na 150 ton. Firmy, które wystąpiły o zezwolenia zadeklarowały, że chcą pozyskać łącznie 105 ton. Cztery mają już zezwolenia, jedna musi jeszcze uzupełnić dokumenty" – powiedział PAP Bąkowski.

Winniczki będzie można zbierać jedynie do końca maja. Ograniczenia związane z pozyskiwaniem tego ślimaka wynikają z jego częściowej ochrony w naszym kraju

Firmy, które uzyskały zezwolenia, były zobowiązane do podania swojego zapotrzebowania, a także wskazania punktów odbioru ślimaków. Największy limit – 57,5 tony, uzyskało przedsiębiorstwo Las Skwierzyna-Gorzów Sp. z o.o.; firma ma w regionie 21 punktów odbioru ślimaków.

Przed rokiem ślimaki w Lubuskiem mogło skupować pięć firm. Łącznie trafiło do nich 77 ton winniczków, choć limit był prawie dwukrotnie wyższy.

"Na rynku jest popyt na ślimaki, jednak ich pozyskiwanie jest w dużej mierze uzależnione nie tylko od zasobności danego siedliska, ale i pogody. Przy słonecznej i suchej nie łatwo odnaleźć winniczki, które są aktywne głównie podczas deszczów" – wyjaśnił Bąkowski.

W Lubuskiem od kilku lat utrzymuje się tendencja wzrostowa, jeżeli chodzi o wysokość zbiorów. W 2012 r. skupiono w regionie 34,9 tony winniczków, w 2013 r. – 41,8 tony, a przed rokiem 77 ton. Nadal jednak wartości te są dalekie od określanych przez RDOŚ limitów na poszczególne lata.

Bąkowski przypomniał, że osoby zbierające winniczki muszą przestrzegać obowiązującego wymiaru ślimaków. Zgodnie z prawem ochroną objęte są osobniki posiadające muszlę o średnicy mniejszej niż 30 mm.

Obowiązek kontroli wymiaru spoczywa także na podmiotach skupujących winniczki. Przetwarzanie i zbieranie niewymiarowych ślimaków tego gatunku jest wykroczeniem karanym mandatem.

Ślimaków nie można zbierać w parkach narodowych i rezerwatach przyrody oraz gminach wyłączonych ze zbioru. W przypadku Lubuskiego to: Słońsk, Babimost, Jasień, Łęknica i Brzeźnica.

Sam zbiór ślimaków dla mieszkańców, szczególnie terenów wiejskich, może stać się sezonowym źródłem dochodów. Wytrawni zbieracze, znający miejsca, które upodobały sobie te mięczaki, są w stanie w ciągu jednego dnia zebrać nawet do 30 kg winniczków – oczywiście jeśli dopisze im pogoda, czyli będzie deszczowo i mokro.

W woj. lubuskim w 2014 r. za kg winniczków skupy płaciły do 2 zł. Większość ślimaków pozyskiwanych z tego regionu trafia na eksport do krajów Europy Zachodniej. Polskie winniczki uważane są za smaczne i "ekologiczne". Zajadają się nimi głównie Francuzi i Włosi.

Winniczek żyje około pięciu lat, dojrzałość płciową osiąga w wieku trzech lat. Jeden ślimak składa blisko 60 jaj. Choć są obupłciowe, do zapłodnienia potrzebne są dwa ślimaki. Młode przychodzą na świat w maju.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

VIII Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego, hodowla bydła mięsnego, buhaj limousine, żywienie mamek, pierwiastki, selekcja bydła
Hodowla

Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego odbyła się po raz ósmy