Copy LinkXFacebookShare

Rolnik kupił ciągnik z ukrytymi wadami, prokurator generalny zaskarża wyrok

Prokurator Generalny skierował do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną w sprawie rolnika, który kupił ciągnik z ukrytymi wadami, a sąd oddalił jego pozew o zapłatę związany z defektem pojazdu.

Chodzi o traktor Massey Ferguson, który w 2016 r. rolnik kupił za 70 tys. zł. Strony nie zawarły pisemnej umowy, ale kupujący otrzymał fakturę zakupu.



Przed zawarciem transakcji nabywca został zapewniony o sprawności ciągnika. Wykonał też jazdę próbną, podczas której nie wykrył żadnych wad pojazdu.

Już przy pierwszych pracach okazało się jednak, że ciągnik posiada poważne wady, w tym turbosprężarki oraz układu hydraulicznego. Kupujący niezwłocznie poinformował o tym sprzedawcę, który nie zareagował na tę informację.

Jak przekazała prokuratura, gospodarz musiał jednak wykonać prace polowe, których nie można było odłożyć w czasie. W związku z tym wykonał naprawę we własnym zakresie, za którą zapłacił 8 tys. zł.

Ujawniły się też kolejne wady ciągnika: pompy wtryskowej, głowicy hydraulicznej oraz silnika, których usunięcie kosztowało ponad 11 tys. zł.

Mężczyzna wezwał sprzedawcę do obniżenia ceny i wielokrotnie, bezskutecznie starał się z nim porozumieć.


Ostatecznie we wrześniu 2017 r. kupujący wniósł do Sądu Rejonowego w Chodzieży pozew o zapłatę ponad 19 tys. zł z odsetkami ustawowymi w związku z ujawnionymi wadami ciągnika.

W marcu 2018 r. sąd zasądził od sprzedawcy tę kwotę. Już w lipcu 2018 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu w wyniku apelacji zmienił jednak wyrok w całości i oddalił pozew nabywcy ciągnika. Sąd zasądził też od kupującego na rzecz pozwanego sprzedawcy ponad 3 tys. zł zwrotu kosztów adwokackich. Do tego wyroku nie sporządzono uzasadnienia.

Kupujący zwrócił się do prokuratora generalnego z prośbą o wystąpienie w jego sprawie ze skargą nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. Robert Hernand, zastępca prokuratora generalnego wniósł tę skargę, zwrócił się o uchylenie w całości wyroku II instancji i orzeczenie przez Sąd Najwyższy w tej sprawie.

Według prokuratury kwestionowany wyrok naruszył konstytucyjne zasady i prawa człowieka, a w szczególności zasadę sprawiedliwości proceduralnej i prawo do sądu oraz wynikające z niego prawo do rzetelnego ukształtowania procedury sądowej.

W ocenie prokuratora generalnego zaskarżony wyrok ograniczył powodowi prawo do poznania motywów działania organów władzy publicznej, zwłaszcza, że motywy te różniły się od rozstrzygnięcia wydanego przez sąd I instancji.

"Odmienna ocena dowodów bez wskazania motywów takiego działania wobec konsumenta naruszyła poczucie pewności prawa oraz bezpieczeństwa prawnego i doprowadziła do wydania wyroku niesprawiedliwego, niezgodnego z wymogami zasad współżycia społecznego. Wyrok nie uwzględnił rękojmi i wynikających z niej konsekwencji wobec stron umowy sprzedaży ciągnika" – wskazała w skardze prokuratura.
 

Zobacz nas w Google News

siew rzepaku, przygotowanie stanowiska pod siew rzepaku
Uprawa

Siew rzepaku ozimego krok po kroku

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej