Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy do unijnego komisarza: boimy się o naszą przyszłość

"W rolniczym Zielonym Ładzie chodzi o to, żeby dla dobra wspólnego ograniczyć negatywne skutki wyścigu na intensywność produkcji. Wyścigu, w którym coraz większe gospodarstwa okazują się za małe. Wyścigu, w którym do mety dojechać mogą tylko wielkie korporacje rolno-przemysłowe" – napisał na Twitterze Janusz Wojciechowski, unijny komisarz ds. rolnictwa i spotkał się z falą negatywnych komentarzy.

"Rolnicy ledwo zipią, dobijmy ich. Takie są założenia. Meta z plombą komorniczą sama do nas dojedzie" – odpowiedział jeden z rolników.

Wojciechowski szybko odpisał, że gospodarz jest w swoich opiniach "niekonsekwentny". Dlaczego? "Pisze Pan, że rolnicy ledwie zipią a jednocześnie boi się zmian i chce żeby było tak jak jest czyli żeby nadal ledwie zipali. A ja chcę, żeby nabrali oddechu" – oświadczył komisarz.

Inny z rolników stwierdził, że "my się po prostu boimy że pomagając małym gospodarstwom złapać oddech (stosując system różnego rodzaju dopłaty po prostu) utopi Pan gospodarstwa średnie i duże (które też w większości są gospodarstwami rodzinnymi)". Janusz Wojciechowski i na to odpisał: "Proszę Pana – gospodarstwa średnie i duże nie zostaną "utopione" przez gospodarstwa małe. One – o ile nic się nie zmieni w tym szalonym wyścigu na intensywność produkcji – zostaną utopione przez gospodarstwa wielkie. Przez giganty rolno-przemysłowe. Małych proszę się nie bać".

To wytłumaczenie spotkało się z kolejną ripostą ze strony rolników. "Zostaną przytrzymani cenami dzierżaw, wycofaniem substancji aktywnych i dodatkowymi bzdurnymi regulacjami Tak jak obecnie EFA (nie można używać herbicydów). Zapewne komisarz wie jak wygląda łubin czy groch bez zabiegu na chwasty i ile z tego zostanie zebrane" – napisał jeden z nich.

Dodał, że "bez obowiązku produkcji na rynek małe gospodarstwa staną się jeszcze bardziej zależne od dopłat". "Chyba nie o to chodzi w tej strategii od pola do stołu? W moim wyobrażeniu żeby żywność znalazła się na talerzu to musi zostać wyprodukowana. Wniosek o dopłaty nie wystarczy" – zaznaczył.

Inny z rolników stwierdził, że "zmiany które Pan proponuje naprawdę nie pomogą rolnikom, tylko zaszkodzą. Nie wiem kto Panu takich bredni nawciskał że to uratuje nasze rolnictwo? Nam najbardziej by pomogła stabilność i to byście nam nie przeszkadzali".

"Gospodarstwom średnim i dużym nie zagraża konkurencja gospodarstw małych. Śmiertelnym zagrożeniem dla nich jest współczesny brutalny wyścig na intensywność produkcji, preferujący giganty rolno-przemysłowe. A Zielony Ład to danie szans rolnikom w tym wyścigu" – stwierdził Janusz Wojciechowski.

W czasie dyskusji unijny komisarz przyznał, że obligatoryjne ugorowanie części ziemi (Europejski Zielony Ład przewiduje wyłączenie z produkcji 10 proc. aktualnie użytkowanych gruntów rolnych) "nie jest jeszcze przesądzone".

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?