Copy LinkXFacebookShare

Prokurator w puszczy. Minister złożył doniesienie

Złożyliśmy wniosek do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa m.in. w sprawie dopuszczenia do degradacji siedlisk w Puszczy Białowieskiej za czasów koalicji rządowej PO-PSL – poinformował w środę wieczorem Jan Szyszko, minister środowiska.

Szef resortu mówił w Sejmie, że zarzuca się mu i rządowi, że chce wycinać Puszczę Białowieską. – Nie wycięto w Puszczy Białowieskiej drzew, natomiast zamarło kilkanaście milionów drzew o masie prawie 4 mln m sześc. I to drewno leży, ono nie było ścięte, ono się przewróciło, o wartości ponad 700 mln zł – podkreślił.

Szyszko kontynuował, że wraz z zamarciem drzew zniknęły priorytetowe siedliska przyrodnicze dla UE, w tym i niektóre gatunki zwierząt. – A w związku z tym grożą nam procesy z KE. Musieliśmy złożyć takie doniesienie do prokuratury – przekonywał.

Minister mówił też, że "błędnymi decyzjami gospodarczymi koalicji rządzącej PO-PSL doprowadzono do katastrofalnej sytuacji środowiska przyrodniczego Puszczy Białowieskiej. Następuje zanik i degradacja siedlisk cennych z punktu widzenia wspólnoty europejskiej".

– To jest skandal, szczególnie w tym okresie, kiedy na Lasy Państwowe nałożono haracz w wysokości 1,6 mld zł. Poprzednia ekipa rządząca wyciągała ręce po pieniądze do Lasów chcąc je zdestabilizować, a nie miała pieniędzy na podstawową rzecz, mianowicie na badania podstawowe w Puszczy Białowieskiej. Według nas złamano podstawowe prawo leśne, zaczęto omijać prawo leśne, i zaczęto mówić rzeczy nieprawdziwe, że to były lasy nietknięte ręką człowieka – mówił minister.

Polityk dodał, że na ternie Puszczy Białowieskiej prowadzony będzie stały naukowy monitoring, który ma m.in. pokazać różnice w różnorodności biologicznej na terenach, gdzie prowadzona jest gospodarka leśna i tam, gdzie takie działania nie będą prowadzone.

Zgodnie z planem 1/3 powierzchni nadleśnictw gospodarczych w puszczy ma być wyłączona z prowadzenia gospodarki drzewnej. Środowiska ekologiczne krytykują ten pomysł i wskazują, że III strefa UNESCO, w której nie można prowadzić zabiegów gospodarczych, stanowi 50 proc. nadleśnictw.

Konrad Tomaszewski, dyrektor generalny LP ocenił, że tą decyzją "znakomicie zwiększyliśmy ilość lasów, które będą wyłączone z jakiejkolwiek działalności ludzkiej". Dodał też, że na pozostałej części jest też wiele rezerwatów, czy bagnisk, gdzie również nie będzie żadnego pozyskania drewna.

– Serce mi krwawi, kiedy słyszę, że leśnicy chcą wyciąć całą Puszczę Białowieską. Leśnicy naprawdę nie oszaleli i wiedzą, na czym polega gospodarka leśna, to są obraźliwe słowa. Nie chodzi o pozyskiwanie surowca drzewnego do sprzedaży, tu chodzi o ochronę przyrody realizowaną metodami gospodarki leśnej – podkreślił.

Szyszko był pytany czy spotka się z ekologami z Greenpeace, którzy od wtorku protestują na dachu budynku resortu. Na jego fasadzie wywiesili też transparent z napisem "Cała puszcza parkiem narodowym". Ekolodzy domagają się objęcia parkiem całej Puszczy Białowieskiej, wracając do koncepcji prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Szef MŚ podkreślił, że jest gotowy spotkać się z aktywistami w Puszczy Białowieskiej, by tam porozmawiać o jej problemach. Dodał, że nie można też dyskutować o puszczy nie spotykając się z miejscową ludnością, która z niej żyje i gospodarowała w niej od setek lat.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Aktualności

Zboża w Polsce – w nowy sezon z rekordowymi zapasami?