Copy LinkXFacebookShare

Policjanci ratowali konia z rwącej rzeki na granicy

Podczas patrolowania i monitorowania sytuacji w rejonie rzeki Odry policjanci zauważyli konia, który wpadł do wody i sam nie potrafił się z niej wydostać. Bez chwili wahania ruszyli mu na pomoc.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę (15 września), gdy zastępca komendanta powiatowego policji w Raciborzu (woj. śląskie) mł. insp. Mirosław Mielańczyk wraz z naczelnikiem Wydziału Prewencji asp. szt. Krzysztofem Wierzgoniem i sierż. szt. Pawłem Cyglerem z Posterunku Policji w Pietrowicach Wielkich monitorowali stan Odry.

Sprawdzali akurat rejon przyległy do rzeki przy przejściu granicznym Chałupki – Bohumin, gdy w pewnym momencie zauważyli w wodzie konia, który bezskutecznie próbował się z niej wydostać.

„Policjanci od razu ruszyli na pomoc zwierzęciu. Koń próbował wydostać się na brzeg rzeki, lecz silny nurt mu to uniemożliwiał. W pewnej chwili zwierzę podpłynęło bliżej wału znajdującego się po stronie polskiej. Policjanci szybko pobiegli wałem w stronę wierzchowca, wykorzystali moment i chwycili za wodze. Dzięki temu koń mógł o własnych siłach stanąć na brzegu wału i wydostać się z wody” – brzmi relacja raciborskiej KPP.

Jak w niej dodano, akcja przebiegła pomyślnie i zwierzęciu nic się nie stało. Funkcjonariusze szybko ustalili właściciela konia, który jak się okazało, pochodził z czeskiej hodowli. Zwierzę całe i zdrowe wróciło do gospodarstwa.

Zobacz nas w Google News

ognisko nd, rzekomy pomór drobiu, ND 2026, choroby drobiu, bioasekuracja drobiu, ogniska ND, drób
Drób

Ognisko ND. Choroba ponownie uderza w drób

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej