PO wnioskuje do NIK o pilną kontrolę w stadninach koni

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (zac) | redakcja@agropolska.pl
19-02-2018,12:55 Aktualizacja: 20-02-2018,23:15
A A A

Platforma Obywatelska w ostry sposób podsumowuje zarządzanie stadninami koni arabskich na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Zdaniem największej partii opozycyjnej, to co się dotychczas wydarzyło i to, co dzieje się obecnie, jest dramatem polskiej hodowli.

"Dwa lata podłej zmiany PiS w stadninach koni arabskich" - tak politycy PO tytułują raport, jaki powstał i trafił w poniedziałek do mediów.

Zestawienie w formie komunikatu przygotowała posłanka Dorota Niedziela, która jest wiceprzewodniczącą sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Parlamentarzystka jest także ministrem rolnictwa w Gabinecie Cieni PO.

Stadnina Koni w Janowie Podlaskim, krzysztof jurgiel, Marek Skomorowski

Jurgiel: kierownictwo stadniny odwołałem za złodziejstwo

"Za złodziejstwo zwolniłem, nie za niefachowość" - tak tłumaczył powód zwolnienia kierownictwa stadniny koni w Janowie Podlaskim Krzyszof Jurgiel, minister rolnictwa. Dodał, że nie będzie trzymał "facetów, którzy...
Niedziela podkreśla, że dwa lata temu, tj. 19 lutego 2016 r. "PiS w sposób haniebny przejął w atmosferze protestów z całego świata, stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim i Michałowie. Tego dnia wyrzucono ze stanowisk, długoletnich prezesów stadnin Marka Trelę, Jerzego Białoboka oraz główną specjalistkę w ANR Annę Stojanowską - ludzi, którzy byli autorami sukcesów hodowlanych polskich koni arabskich na świecie".

PO w kilkunastu punktach wymienia efekty "dobrej zmiany" w stadninach koni arabskich czystej krwi. W ocenie polityków opozycji nastąpiło "dramatyczne pogorszenie sytuacji ekonomicznej stadnin".

"W Janowie Podlaskim mamy do czynienia wręcz z zapaścią finansową - spadek zysku z 3,2 mln zł na koniec 2015 r. do 100 tys. zł w 2017 r. (81 tys. zł w 2016 r.). Zyski spadają także w Michałowie - z 2,36 mln zł w 2015 do 900 tys. zł na koniec 2017 r.(1,7 mln. zł w 2016 r.)" - wytyka posłanka.

Niedziela zwraca uwagę na "drastyczny spadek sprzedaży koni na aukcji Pride of Poland i drastyczny spadek wpływów z tej sprzedaży". Podkreśla, że  w 2015 r., "przed dobrą zmianą na aukcji sprzedano 25 koni za 3 mln 995 tys. euro. W 2016 r. już tylko 16 koni za 1 mln 271 tys. euro, a w 2017 r. 6 koni za jedynie 410 tys. euro (10 razy mniej niż w 2015 r.)".

marek trela, stadnina koni w janowie podlaskim, janów podlaski, anr

Prezes stadniny w Janowie Podlaskim zwolniony zgodnie z prawem

Marek Trela, były prezes stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim został zwolniony ze stanowiska zgodnie z prawem - orzekł Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej i oddalił powództwo Treli o odszkodowanie. - Nie było podstaw do tego, aby...
"Po raz pierwszy w 48-letniej historii aukcji Pride of Poland stadnina w Michałowie sprzedała tylko 2 konie! W ciągu 2 lat nastąpił spektakularny spadek sprzedaży koni w stadninach w ogóle, np. SK Michałów sprzedała w 2015 roku ponad 90 koni, a w 2017 niespełna 60. Co oznacza spadek aż o 1/3. W Janowie było jeszcze gorzej" - zaznacza szefowa resortu rolnictwa w Gabinecie Cieni PO.

W ocenie Doroty Niedzieli, niedopuszczalne jest "ukrywanie kosztów organizacji Dni Konia Arabskiego (w tym aukcji) w 2017 roku".

"Biorąc pod uwagę, że jak szacują specjaliści, koszty imprezy w 2017 r. wyniosły 4 miliony złotych, to powstaje pytanie - ile dołożył polski podatnik do sprzedaży każdego z sześciu koni? Były rzecznik prasowy byłej Premier Beaty Szydło w sierpniu 2017 r. publicznie deklarował, że Pani Premier czeka na raport od ministra Jurgiela w sprawie kompromitującej Aukcji. Panie ministrze Jurgiel - gdzie jest ten raport? Panie Premierze Morawiecki, gdzie jest ten raport?" - dopytuje Niedziela.

Dni Konia Arabskiego, pride of poland, janów podlaski, klacz emira, aukcja koni

Będzie odrębne śledztwo w sprawie aukcji Pride of Poland

Prokuratura Regionalna w Lublinie podejmie odrębne postępowanie w sprawie przebiegu tegorocznej aukcji koni Pride of Poland w Janowie Podlaskim. Chodzi o narażenie stadniny na straty w wyniku nieprawidłowości w licytacji klaczy Emira. - Prokurator...
PO podkreśla, że dokonuje się "wyprzedaż cennych koni z punktu widzenia hodowlanego wbrew deklaracjom ministra Jurgiela". "Aby ratować się przed bankructwem w grudniu 2017 r. Janów Podlaski sprzedał ogiera Prometeusza, jedynego syna słynnej Pianissimy, a wcześniej za bezcen sprzedał dwie wnuczki (Pimenta - 42 tys. euro i Penelogia - 20,5 tys. euro) tej platynowej czempionki świata. Tę drugą kupił syn senatora Dobrzyńskiego z PiS" - czytamy w komunikacie.

Przy tej okazji warto zaznaczyć, że Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa niedawno zapewnił, że żadna z córek Pianissimy nie została sprzedana.

Posłanka Niedziela zarzuca "sprzedawanie koni aukcyjnych, które nie znalazły nabywców podczas publicznych licytacji +pod stołem+ po żenująco niskich cenach i utajnianie informacji o tych transakcjach. W grudniu 2017 r. podczas zimowej aukcji w Michałowie sprzedano konie o bardzo cennych rodowodach, za kwoty wielokrotnie niższe niż przed 2016 rokiem. Dzisiaj wątpliwej reputacji handlarze końmi czują się w janowskich i michałowskich stajniach jak na wielkiej wyprzedaży".

Bardzo dużym zaniedbaniem - w ocenie polityków PO - jest "brak nadzoru nad spółkami należącymi do Skarbu Państwa oraz brak transparentności w działaniach zarządów tych spółek".

Janów Podlaski, stadnina, araby z Janowa, Pride of Poland, konie na sprzedaż, aukcja, Pride of Poland 2017

Katastrofa w Janowie. Podczas aukcji sprzedano jedynie sześć koni

Sześć koni za łączna kwotę 410 tys. euro sprzedano w niedzielę na 48. aukcji koni arabskich Pride of Poland w Janowie Podlaskim (Lubelskie). Za najwyższą cenę 150 tys. euro sprzedana została klacz Prunella, którą wylicytował nabywca z Czech....
"Ukrywane są informacje na temat ilości sprzedanych koni, kupców, cen. Ale również tajemnicą handlową spółek, według ministra Jurgiela, są: wydajność mleka i ceny za jakie to mleko kupują od spółek mleczarnie. Do 19 lutego 2016 r. były to informacje publiczne" - zaznacza posłanka Dorota Niedziela.

Parlamentarzystka podkreśla, że "od 2 lat brak jest znaczących sukcesów polskich koni na międzynarodowych pokazach". Zarzuca politykom Prawa i Sprawiedliwości "zniszczenie" marek polski koń arabski i Pride of Poland.

"W ciągu ostatnich 2 lat zainteresowanie polskimi końmi na świecie drastycznie spadło, podobnie jak ceny na nie. Jest to zasługa skandalicznej aukcji z 2016 r. - do dzisiaj nie zakończyło się prokuratorskie dochodzenie w sprawie nieprawidłowości podczas aukcji - podwójna licytacja koni, licytacja ze ścianą, fałszywi licytujący, sprzedawanie klaczy Emira +od stołem+ (a dokładnie na korytarzu), o czym dowiedział się, za pośrednictwem internetowej relacji z aukcji, cały świat" - czytamy w komunikacie.

[WIDEO] Konferencja posłanek Platformy Obywatelskiej w Sejmie

Janów Podlaski, stadnina, araby z Janowa, Pride of Poland, konie na sprzedaż, aukcja, Pride of Poland 2017

Premier domaga się wyjaśnień. Chodzi o aukcję w Janowie Podlaskim

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel będzie musiał wytłumaczyć się przed szefową rządu ze słabego wyniku tegorocznej aukcji koni arabskich Pride of Poland w Janowie Podlaskim. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że szefowa rządu jest oburzona złą...
Dorota Niedziela twierdzi, że "dzisiaj na gruzach aukcji w Janowie powstają inne aukcje w Europie".

"200-letnie dziedzictwo kulturowe Polski ginie na naszych oczach. Z kalendarza światowych imprez zniknie Aukcja Pride of Poland w Janowie Podlaskim, zniknie Duma Polski" - ostrzega.

Z tego powodu Platforma Obywatelska postanowiła zwrócić się do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie legalności, celowości, rzetelności i gospodarności w polskich stadninach, a także sprawdzenie, czy właściwy nadzór nad nimi sprawuje dyrektor generalny KOWR i minister rolnictwa.

Równocześnie PO wezwała premiera Morawieckiego do "natychmiastowego objęcia osobistym nadzorem" spółek strategicznych do jakich należą SK Janów Podlaski, SK Michałów oraz do "rzeczywistej transparentności działań zarządów spółek i nadzorujących te spółki instytucji - Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa i ministra rolnictwa".

Poleć
Udostępnij
Skomentuj