Plantatorzy buraków w odwrocie? Tylu ich ubyło

Związek Producentów Cukru w Polsce (ZPC) pozytywnie ocenia zakończony 17 lutego sezon produkcyjny. Natomiast problemów w tym sektorze nie brakuje. Z danych wynika, że dotychczasowi plantatorzy buraków najwyraźniej rezygnują z tej uprawy. Chodzi zapewne m.in. o ceny i – tym samym – opłacalność produkcji.
W zakończonej kampanii cukrowniczej 2025/2026 plantatorzy buraków dostarczali swoje płody do przerabiających je 17 cukrowni, należących do 4 koncernów: Krajowej Grupy Spożywczej S.A. – KGS (7 cukrowni), Pfeifer & Langen Polska S.A. (4 cukrownie), Sudzucker Polska S.A. (4 cukrownie) oraz Nordzucker Polska S.A. (2 cukrownie).
ZPC: producenci cukru osiągnęli dobre wyniki
Jak podaje w komunikacie ZPC, kampania rozpoczęła się 26 sierpnia 2025 roku w cukrowni Nakło, należącej do KGS. Natomiast zakończenie miało miejsce 17 lutego 2026 roku w cukrowni w Strzelinie, należącej do Sudzucker Polska. Średni czas trwania kampanii wyniósł ponad 140 dni – to o 5 dni dłużej niż poprzedniej. W sumie w jej ramach krajowi producenci wytworzyli 2 574 184 ton cukru.
„Producenci cukru osiągnęli dobre wyniki, pomimo zmniejszenia areału upraw buraka cukrowego. Zdecydowały o tym wyjątkowo dobre plony. Dzięki temu można stwierdzić, że udział Polski w unijnym rynku cukru zwiększył się do rekordowego poziomu 16,3 proc.” – skwitował, cytowany w komunikacie, Michał Gawryszczak, dyrektor Biura ZPC.
Plantatorzy buraków w odwrocie – ich liczba zmalała
Jakie plony osiągnęli plantatorzy buraków? Według ZPC, wyniosły one średnio 72 tony z hektara. Zaś polaryzacja cukru wyniosła 16 proc. i była na podobnym poziomie jak w sezonie wcześniejszym.
W zakończonej niedawno kampanii producenci cukru podpisali umowy na uprawę i dostawę buraków z 25 243 rolnikami. W rezultacie zakupili od nich 18 606 649 ton buraków. Średnia powierzchnia upraw buraka cukrowego wyniosła 10,24 ha. Dla porównania, w poprzedniej kampanii było to 10,50 ha.
Jednocześnie Związek przekazał niepokojącą informację wynikającą z kampanii. Mianowicie w sezonie 2025/2026 ubyło w Polsce plantatorów buraków cukrowych. „Spadek wyniósł 883 rolników” – podał ZPC.
Trudna walka rolników o opłacalność uprawy
Co więcej, niestety ten spadek nie może dziwić. Ponadto może on oznaczać tendencję odchodzenia od uprawy buraka. Jak już pisaliśmy, problemów z tą gałęzią produkcji rolniczej nie brakuje. Farmerzy muszą się mierzyć m.in. z silną presją chorób (na czele z chwościkiem buraka), jak też szkodników (na czele z szarkiem komośnikiem). Przy tym gama środków do ich zwalczania i ochrony roślin pozostaje mocno ograniczona unijnymi przepisami.
Ponoszone w konsekwencji tego straty w uprawach, a także niezadawalające ceny skupu powodują kłopoty z opłacalnością. Tym samym plantatorzy buraków rozważają sens kontynuacji tej produkcji. A część z nich już zrezygnowała, co zresztą zapowiadali.
Plantatorzy buraków z propozycją nie do odrzucenia
Rezygnacji może być więcej m.in. w wyniku takich sytuacji, jak ta, o której poinformował m.in. Okręgowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego w Bydgoszczy. Według niego, 13 lutego br. Zarząd KGS S.A. zaproponował Radzie Związków Plantatorów Buraka Cukrowego przy KGS nowe warunki kontraktacji buraków cukrowych na kampanię w 2026 r. Zaproponowana zmiana dotyczy ceny za buraki nadwyżkowe. I tak, zamiast dotychczas uzgodnionej już ceny 80 zł/t fizyczną buraków nadwyżkowych, ma być:
- 80 zł netto za 1 tonę fizyczną buraków nadwyżkowych – do 5 proc. dostarczonych buraków nadwyżkowych w stosunku do ilości dostarczonych buraków kontraktowanych;
- 40 zł netto za 1 tonę fizyczną buraków nadwyżkowych w ramach pozostałych dostarczonych buraków nadwyżkowych.
Rada ZPBC nie zgodziła się na ich jakąkolwiek zmianę. Bo wszystkie warunki kontraktacji zostały ostatecznie uzgodnione 20 października 2025 r.
„Zarząd KGS S.A. poinformował Radę ZPBC, że zmiany te zostaną wprowadzone nawet bez zgody strony plantatorskiej. Jest to sytuacja bez precedensu, mająca szerszy, nie tylko ekonomiczny aspekt” – wskazał bydgoski Związek.
Plantatorzy buraków będą szukać alternatywnych upraw
Jak widać, plantatorzy buraków muszą się mierzyć z coraz większymi przeciwnościami. Tym samym siłą rzeczy będą prawdopodobnie szukać alternatywnych upraw. I to odbędzie się ze szkodą dla całego polskiego rynku cukru. A przecież produkcja buraków i cukru mają w Polsce dużą tradycję.
Dodatkowo unijne decyzje o umowach handlowych umożliwiających napływ produktów z innych części świata odbijają się coraz większą czkawką na tym sektorze. I to zarówno dla producentów cukru, jak i producentów buraków.
Przeczytaj również: Zwalczanie szarka komośnika – rolnicy mogą rezygnować z upraw.
Źródło: ZPC, OZPBC Bydgoszcz

