Copy LinkXFacebookShare

Niewybuchy na polach – jechał ciągnikiem, znalazł bombę lotniczą

niewybuchy na polach, bomba na polu
Saperzy stwierdzili, że znaleziona bomba lotnicza pochodzi z czasów II wojny światowej i waży około 120 kilogramów. Fot. KPP Strzelce Krajeńskie

Podczas prac polowych traktorzysta natknął się na bombę lotniczą z czasów II wojny światowej. Na miejsce ściągnięto wojskowych saperów. Niewybuchy odkrywane m.in. na polach to bardzo groźne znaleziska. Stróże prawa podpowiadają, jak się w takich sytuacjach zachować.

Funkcjonariusze ze Strzelec Krajeńskich (woj. lubuskie) w miniony piątek (18 września 2026 r.) otrzymali zgłoszenie o znalezieniu przez kierującego traktorem dużego metalowego przedmiotu. Przy tym to znalezisko wyglądem miało przypominać bombę. Dlatego stróże prawa bezzwłocznie udali się we wskazane miejsce, w pobliżu miejscowości Tuczno. Zaś tam potwierdzili, iż mają do czynienia z bombą lotniczą.

Saperzy zabrali 120-kilogramową bombę

W związku z tym natychmiast za pośrednictwem dyżurnego jednostki zainicjowali całą procedurę, jaką stosuje się, gdy ktoś natknie się na niewybuchy (które zresztą najczęściej znajdowane są właśnie na polach uprawnych oraz w lasach czy korytach rzek).

„Bardzo istotne było wydzielenie strefy bezpieczeństwa i terenu działań służb. O zagrożeniu zostali poinformowani wojskowi saperzy zajmujący się transportem i zabezpieczeniem tego typu niebezpiecznych znalezisk” – relacjonuje asp. sztab. Tomasz Bartos, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich.

Jak dodaje, z uwagi na fakt, że miejsce to było z dala od zabudowań, nie było konieczności ewakuacji ludzi.

Przybyli tam saperzy stwierdzili, że ta bomba lotnicza pochodzi z czasów II wojny światowej i waży około 120 kilogramów. Zaś jej pole rażenia to nawet kilkaset metrów. Wykorzystując specjalistyczny sprzęt, żołnierze wyciągnęli niewybuch z ziemi i załadowali na specjalny samochód. Następnie przetransportowali ją na poligon wojskowy.

Niewybuchy na polach – setki pocisków i granatów

Saperzy byli ostatnio potrzebni również na jednym z pól w gminie Płońsk (woj. mazowieckie). Bo tam 1 września 2026 r. mężczyzna wykonujący prace rolnicze też natrafił w ziemi na niebezpieczne przedmioty. Co więcej, odkrycie miało miejsce w odległości około 20 metrów od zabudowań gospodarczych.

Do czasu przyjazdu saperów teren zabezpieczali płońscy policjanci. A gdy specjaliści dotarli, okazało się, że pod ziemią znajdowała się znaczna ilość groźnych pozostałości wojennych.

„Saperzy zabezpieczyli 271 sztuk amunicji strzeleckiej, 109 granatów ręcznych, 56 zapalników, 174 pociski do granatników oraz 100 innych niebezpiecznych przedmiotów. Łącznie było ich 710 sztuk” – poinformowała sierż. Eliza Koźlicka z KPP w Płońsku.

Niewybuchy na polach – nie dotykać, dzwonić na 112

Stróże prawa uczulają, aby w podobnych sytuacjach nie próbować samemu wydobywać niebezpiecznych znalezisk. W ziemi może jeszcze znajdować się wiele niewybuchów pochodzących z czasów wojen. Zaś ich rozkręcanie czy próba zabrania do domu grozi śmiertelnym niebezpieczeństwem.

Zatem jak należy się zachować, gdy natrafimy na przedmiot przypominający niewybuch lub niewypał? Jak wskazują policjanci, należy:

  • oddalić się na bezpieczną odległość;
  • nie dopuszczać do miejsca osób postronnych;
  • niezwłocznie powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Źródło: KPP Strzelce Krajeńskie, KPP Płońsk

Przeczytaj również: Chłopiec wpadł pod ciągnik, mężczyzna stracił nogę w przyczepie.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

GUS podał dochód z hektara. Ile statystycznie zarobił rolnik?