Copy LinkXFacebookShare

Chłopiec wpadł pod ciągnik, mężczyzna stracił nogę w przyczepie

chłopiec wpadł pod ciągnik, smigłowiec LPR
Na miejsca wypadków zadysponowano załogi śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Fot. ILUSTRACJA/PSP

Na Lubelszczyźnie 8-letni chłopiec wpadł pod ciągnik rolniczy, doznając urazu głowy. Przyleciał po niego śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Podobnie zresztą jak po mężczyznę, który w wyniku wpadku w woj. warmińsko-mazurskim, stracił nogę w przyczepie przeładowczej.  

W związku z trwającym wciąż okresem dość intensywnych prac rolniczych, nie brakuje niestety dramatycznych zdarzeń. O kolejnych poinformowały właśnie służby ratunkowe.

Chłopiec wpadł pod ciągnik, doznał urazu głowy

W miniony piątek (18 września 2026 r.) otrzymały wezwanie do wypadku na terenie gminy Hanna (pow. włodawski, woj. lubelskie). Wynikało z niego, że poszkodowane zostało w nim dziecko.

Jak podaje w swojej „Kronice wyjazdowej” Stacja Ratownictwa Medycznego w Chełmie – SP ZOZ, na miejsce zadysponowano zarówno karetkę pogotowia, jak i śmigłowiec LPR. Zaś tam potwierdziło się, iż ofiarą zdarzenia było dziecko – chłopiec, który znalazł się pod ciągnikiem rolniczym.

„Jak wynikało z wywiadu, 8-letni chłopiec chciał wskoczyć do traktora, a w tym momencie traktor gwałtownie ruszył z miejsca. Dziecko spadło pod pojazd” – relacjonuje Stacja.

8-latek, który doznał krótkotrwałej utraty przytomności, został wyciągnięty spod rolniczego pojazdu. Ratownicy stwierdzili u niego uraz głowy. Na szczęście podczas badania był już przytomny i w kontakcie. Natomiast po badaniu zespół ratownictwa z karetki przekazał pacjenta załodze LPR do dalszej diagnostyki i transportu.

Wypadek przy naprawie, 38-latek z odciętym palcem

Oprócz informacji o tym wypadku, gdzie chłopiec wpadł pod ciągnik, chełmska Stacja zrelacjonowała także interwencję ws. innego zdarzenia w rolnictwie. Doszło do niego 19 września br. w miejscowości Żmudź (pow. chełmski). Przy tym zgłoszenie dotyczyło urazu dłoni.

„Podczas naprawy maszyny rolniczej do zbioru ziemniaków, 38-latek doznał amputacji palca” – czytamy w „Kronice”.

Ratownicy założyli poszkodowanemu odpowiedni opatrunek. Zaś następnie zabrali pacjenta do szpitala.

Mężczyzna stracił nogę w ślimaku przyczepy

Dramatyczny wypadek w rolnictwie miał też miejsce w woj. warmińsko-mazurskim. Bo jak podaje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie, mężczyzna stracił nogę.

Drastyczne zdarzenie zaistniało w miniony poniedziałek (21 września 2026 r.) w miejscowości Pierzchały podczas prac wykonywanych na przyczepie przeładowczej dołączonej do ciągnika. Stopa mężczyzna dostała się do ślimaka przyczepy. W wyniku zgłoszenia, na pomoc ruszyli strażacy, policjanci i medycy.

„Mężczyzna po zabezpieczeniu medycznym został ewakuowany z przyczepy przeładowczej i przeniesiony do pojazdu zespołu ratownictwa medycznego” – przekazuje braniewska KP PSP na swoim facebookowym profilu.

W tych działaniach strażacy wykorzystali podnośnik hydrauliczny. Ostatecznie poszkodowanego do szpitala zabrał śmigłowiec LPR.

Źródło: Stacja Ratownictwa Medycznego w Chełmie – SP ZOZ/FB, KP PSP Braniewo/FB

Przeczytaj również: Makabryczny finał prac przy kombajnie. 16-latek stracił rękę.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Alarmujące badanie nawozów. Nieprawidłowości w 67 proc. próbek