Copy LinkXFacebookShare

Nie wszyscy rolnicy dostaną wsparcie. Susza pustoszy uprawy

Panująca w Polsce od kilku tygodni susza negatywnie wpływa na wzrost roślin i spowoduje spadek zbiorów zbóż i rzepaku – mówili eksperci i rolnicy na konferencji Krajowej Federacji Producentów Zbóż.

Według Instytutu Upraw Nawożenia i Gleboznawstwa, który monitoruje suszę, niedobór wody występuje na całym obszarze kraju. Do 10 czerwca susza objęła już połowę gruntów ornych i najbardziej dotyka uprawy zbóż jarych i ozimych.

Jacek Bogucki, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi powiedział, że resort zdaje sobie sprawę, że tak niekorzystna pogoda spowoduje straty w wielu gospodarstwach. Dodał, że jego zdaniem budżetu państwa może nie stać na to, by wypłacić pomoc każdemu gospodarstwu, które poniesie straty przez suszę.

– Straty możemy pewnie już oceniać w milionach złotych, takiej skali nie było nigdy – mówił. Dlatego pomoc musi być kierowana tam, gdzie rolnicy znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji.

Bogucki poinformował, że resort pracuje nad mechanizmem, który ma skierować pomoc głównie tam, gdzie rolnicy ponoszą straty już kolejny rok. Chodzi o to, by te gospodarstwa dostały bardziej znaczące wsparcie.

– Prawdopodobnie na posiedzenia Rady Ministrów trafi projekt rozporządzenia, które przygotowujemy od czterech miesięcy i dotyczy nie tylko pomocy klęskowej, ale kwestii afrykańskiego pomoru świń. Będzie to projekt, który obniża oprocentowanie kredytów klęskowych do 0,5 proc. – powiedział.


Przypomniał, że w ubiegłym roku pomocą objęte były tereny, na których wystąpiły nawałnice. Wówczas rolnicy mogli dostać pomoc w wysokości 1 tys. zł/ha w przypadku upraw sadowniczych – 2 tys. Do rolników w sumie trafiło ponad 400 mln zł.

Zuzanna Sawińska z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu poinformowała, że tegoroczny maj był najcieplejszy od 55 lat, odkąd prowadzone są badania. Średnia temperatura wyniosła 18,7 stopnia C (w ub.r. – było to 15,3 stopnia). Przy tak wysokiej temperaturze i dużym nasłonecznieniu brak opadów powoduje, że rośliny nie mają odpowiednich warunków do wzrostu, co oznacza gorsze zbiory.

Dodała, że z wieloletnich obserwacji wynika, że co 10 lat wegetacja przyspiesza o 4 dni. Rosną też opady, ale nie są rozłożone równomiernie, a większość przypada na okres zimowy.

W ocenie ekspertów w tym roku będzie znacznie przyspieszenie żniw. Możliwe jest, że zbiory jęczmienia rozpoczną się już za kilka dni, a rzepaku pod koniec czerwca. Zasadnicze żniwa powinny rozpocząć się ok. 5 lipca.

Tegoroczne zbiory zbóż będą niższe niż w ubiegłym roku, gdy uzyskano 31,9 mln ton ziarna (wraz z kukurydzą). Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej ocenia, że mogą być na poziomie 28,5 mln ton, a Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa w granicach 26,5-28,5 mln ton. Natomiast Krajowa Federacja Producentów Zbóż nie podała szacunków, a jedynie stwierdzono, że zbiory zbóż ozimych będą o 10 proc. niższe od ubiegłorocznych, a jarych – o ok. 25 proc.

Według Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych mniej będzie rzepaku – zbiory będą na poziomie 2 mln ton wobec 2,7 mln ton w ub. r.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu