Copy LinkXFacebookShare

Mobilizacja leśników. Pomogą na wschodniej granicy

Strzegącym granicy Polski z Białorusią pogranicznikom, policjantom i żołnierzom przyjdą w sukurs strażnicy leśni w ramach ogłoszonej mobilizacji w Lasach Państwowych. Będzie też przekazywany surowiec na opał i infrastrukturę polową.

Józef Kubica, pełniący obowiązki dyrektora generalnego LP podkreślił, że leśnicy z regionów przygranicznych, w tym funkcjonariusze Straży Leśnej, doskonale znają swoje tereny, zwłaszcza trudnodostępne leśne ostępy i dlatego od początku kryzysu migracyjnego pomagają służbom.

– Niestety, sytuacja się zaostrzyła, dlatego podjąłem decyzję o mobilizacji Straży Leśnej w całej Polsce i skierowaniu części funkcjonariuszy na granicę z Białorusią, by pomóc bronić nasz kraj – stwierdził.

Decyzja zapadła po konsultacji z Edwardem Siarką, wiceministrem klimatu i środowiska, pełnomocnikiem rządu ds. leśnictwa i łowiectwa. – Obrona polskich granic to nasz obowiązek. Czas próby dla każdego z nas. Ojczyzna zawsze mogła liczyć na leśników. Dzisiaj też jej nie zawiedziemy – zaznaczył polityk.

Jak to będzie wyglądało w praktyce? Strażnicy leśni z nadleśnictw w całej Polsce zostaną skierowani do jednostek nadgranicznych i w porozumieniu z dowództwem Wojska Polskiego, Straży Granicznej i policji będą wspomagać służby mundurowe w kontrolowaniu granicy. Zwłaszcza, że leśnicy dysponują odpowiednim doświadczeniem, sprzętem obronnym i pojazdami.

"Dyrektor Józef Kubica podjął także decyzję o przekazaniu wojsku drewna, które będzie wykorzystane do budowy infrastruktury polowej, m.in. platform obserwacyjnych, a także jako opał w polowych obozach, gdzie zgromadzone są nasze siły obronne" – podały w komunikacie Lasy Państwowe.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!